result.title | striphtml
{{ result.label }}

{{ result.excerpt | striphtml }}

Brak wyników wyszukiwania dla podanej frazy

Wystąpił błąd podczas wyszukiwania. Proszę spróbuj ponownie

Rodzice (73 Wątki)

Pracujące mamy

Data utworzenia : 2017-05-05 05:27 | Ostatni komentarz 2020-06-20 12:22

izapodg

2354 Odsłony
51 Komentarze

Drogie Mamy! Powiedzcie mi z kim zostawialiście malucha po macierzyńskim? Ja szczerze mam ogromny dylemat, co zrobić z roczniakiem. Urlop wychowawczy niestety odpada. Wiem, że jest kilka opcji, każda ma swoje zalety, ale ja tez w każdej odnajduję wady. 1. Ktoś z rodziny: U mnie to niestety nie przejdzie. Moja mama pracuje, więc może przyjechać ze 2 góra 3x w miesiącu. Teściowa jest na emeryturze, ale mieszka daleko, bo aż 160 km i też ma sporo obowiązków w domu, więc pomoże nam raz na jakiś czas. W awaryjnych sytuacjach mam jeszcze brata, ale to młody chłopak, więc mogę go zostawić tylko na kilka godzin z maluchem. 2. Niania: Wygodna opcja, jednak w moim mieście niani musiałabym oddać praktycznie moją całą wypłatę, także też odpada. 3. Żłobek: To chyba jedyna opcja dla mnie, ale i tu mam lekkie obawy. Po pierwsze - nie dostaniemy się do żłobka państwowego, a prywatny sporo kosztuje (ale zawsze mniej niż niania). A po drugie i najgorsze - po prostu się boję o malucha... Roczniak to jeszcze taki malec, a co najgorsze boję się, że będzie ciągle chory. Dzieci moich koleżanek różnie znoszą żłobki - jednym nic nie jest, a inne non stop wracają z katarkiem i gorączką. Wiem, że są też plusy żłobka - tak jak mówiłam to najtańsza opcja, ale dodatkowo myślę, że dzieci w żłobku szybciej się rozwijają dzięki różnym zajęciom. A jakie jest Wasze doświadczenie? Z kim zostawiałyście takie maluchy, kiedy wracałyście do pracy? Jakie macie doświadczenia związane ze żłobkiem? Dziękuję za wszelką pomoc :*

2020-06-20 12:22

Też biorę wychowawczy bo nie mam z kim małej zostawić.

2020-06-10 11:21

Pati ja tez siłą rzeczy jestem w domu. Póki co na macierzyńskim, a za chwile na zwolnieniu. Potem napewno wezmę wychowawczy na jakiś czas.

2020-06-01 22:15

Ja póki co siedze w domu z synkiem zaraz będzie miał półtora roku . I jeszcze trochę posiedzę na pewno nie będę wracać do pracy nie ma miejsc w żłobkach może uda się z kolejnym dzieckiem .

2020-05-31 13:04

Bardzo się bałam wrócić do pracy po macierzyńskim. Jednak kiedy córka miała 11 miesięcy wróciłam do pracy i odżyłam :) świetnie sobie obie dajemy radę. Niestety wracam późno i wtedy prosto kąpanie i spanie. Ale są dni kiedy mam wolne i mamy więcej czasu dla siebie. 

2020-04-09 23:31

Ja zrezygnowałam z pracy na rzecz dzieci i ich wychowywania do 2-3 roku życia. Nie wyobrażam sobie oddać syna do żłobka, jedyna opcja moja jest przedszkole prywatne gdzie chodzi córka, ale to opcja awaryjna. Ale to moje zdanie, rozumiem każda sytuację i pewnie jakbym byla zmuszona to bym szukała prędzej w prywatnych zlobkach niż państwowych lub nianie ale jakaś po znajomości. 

2020-04-03 21:35

Rena koszty tego żłobka są gigantyczne. 

Ja też małej nie oddaje do żłobka. Dopiero pójdzie do przedszkola może jak będzie miała 2 i pół roczku albo 3 jeszcze zobaczę. 

Wychowawczy jeszcze na rok wezmę na pewno a później zobaczymy może tesciowa będzie mogła z nią byc 

2020-04-01 23:21 | Post edytowany:2020-04-01 23:44

rena_cza 1,5 tysiąca? Skąd takie ogromne koszta?

2020-03-30 21:53

Ja też wiem, że trochę wychowawczego wezmę, bo nie mam jak oddać do żlobka. KOszt żlobka to minimum 1,5 tysiąca, a bardziej prawdopodnobne to przynajmniej 2tysiące, ale ze względu na moją pracę ja potrzebuję jeszcze kogoś kto by mi te dziecko odbierał. Więc wolę dłużej zostać z dzieckiem w domu niż cały miesiąc biegać do pracy i oddawać wszystko nianiom.