result.title | striphtml
{{ result.label }}

{{ result.excerpt | striphtml }}

Brak wyników wyszukiwania dla podanej frazy

Wystąpił błąd podczas wyszukiwania. Proszę spróbuj ponownie

Bobas leży na pleckach. Dziecko jest rozebrane i z rozkosznym uśmiechem patrzy na mamę wystawiając języczek. Kobieta przykłada delikatnie dłonie do klatki piersiowej malucha.

Dotyk jest jednym z ważniejszych zmysłów naszego ciała. Pozwala przekazywać różne uczucia, emocje. Chyba nikt nie potrafi wyobrazić sobie życia bez dotyku, ciepła skóry drugiego człowieka. Małe dzieci są na niego szczególnie wyczulone, stąd w zaleceniach dotyczących opieki nad niemowlęciem bardzo często się o nim mówi, zachęcając by maleńkie dziecko jak najwięcej dotykać i przytulać.

Kierując się chęcią zaspokojenia potrzeby bliskości mojego dziecka szperając w Internecie natknęłam się na liczne artykuły dotyczące „masażyków” dziecięcych. I spodobało mi się to bardzo. Dlaczego? Dlatego, że nie są wymagające, nie potrzeba do ich realizacji żadnych wymyślnych sprzętów, a korzyści płynące z ich stosowania są obopólne i nieocenione.

Spotkałam się z opiniami, że maleńkich dzieci samemu masować nie wolno, i że nieumiejętnie wykonany masaż może być dla dziecka bardzo krzywdzący. Niewątpliwie jest w tym sporo racji, ale należy zauważyć, że masażyk wcale nie musi oznaczać intensywnego ugniatania maleńkiego ciałka! Wręcz przeciwnie.

Masażyk, o którym myślę, to delikatne dotykanie maluszka, muskanie, ogrzewanie swoimi dłońmi jego malutkiego ciałka. Tak rozumiany masażyk można stosować u dziecka od pierwszych chwil życia. Można stosować oliwki, kremy, ale nie jest to obowiązkowe. Można przy okazji masażyku włączyć relaksująca muzykę, przygasić światło. Tu liczy się wasza kreatywność. Ja szczerze zachęcam i polecam. Te chwile kiedy masowaliśmy naszego synka były cudowne. To jest nawiązywanie szczególnego rodzaju więzi, gdzie zarówno dziecko jak i rodzic jest najważniejszy. To skupienie się na maluszku, uczenie się, jaki rodzaj masażyku mu odpowiada jaki nie, co mu sprawia przyjemność, a co nie. Szczególnie na początku nawiązywanie takiej relacji i poznawanie dziecka jest dla nas trudne. Uczymy się go, a masażyk pomaga w tym bardzo.

Pierwsze masażyki nie należały jednak do najfajniejszych i często zastanawiałam się czy ich nie zaniechać. Synek płakał, wił się i kręcił. Zamiast sprawiać mu przyjemność dotykiem, ja się tylko bardziej spinałam, co działało na niego również nie tak, jak bym chciała. To, że się nie poddałam i robiłam je dalej, dopiero po jakimś czasie zaczęło przynosić mi zadowolenia i ulgę mojemu dziecku. Nagle pod moim dotykiem synek się odprężał, rozluźniał mięśnie i uspokajał. Gdy był nieco starszy masażyki stały się świetną zabawą. Kupiłam książkę z krótkimi wierszykami – rymowankami i wykorzystywałam ją do zabawy w masażyki. Synek wprost je uwielbiał. Gdy zaczynaliśmy wyciszał się, powtarzał zasłyszane dźwięki – po prostu bajka!

Teraz, gdy synek jest już dużo starszy skupiamy się na masażykach dłoni i pleców. Świetna zabawa, zbliżająca nas do siebie, rozluźniająca a jednocześnie bardzo fajna. Mam nadzieję, że swoim artykułem zachęcę Was do wypróbowania tej metody.

Powiązane produkty

Powiązane porady

Młoda mama przebywa razem z niedawno narodzonym niemowlakiem w domu. Kobieta przytula do siebie noworodka. Dziecko wtula główkę w bark rodzicielki i przytulając niebieski kocyk smacznie śpi.
Jak zapewnić dziecku spokojny sen?

Kiedy przygotowujesz dziecko do dłuższego, nocnego snu, staraj się wyeliminować czynniki zakłócające: światła lamp ulicznych, promienie wschodzącego słońca, błyski reflektorów samochodowych. Szczelne zasłony lub żaluzje powinny znaleźć się w każdym dziecięcym pokoiku. Jeśli mieszkasz w ruchliwym miejscu, zamiast przy oknie, ustaw łóżeczko malca w cichym kącie.

Czytaj więcej >
Dziecko siedzi w foteliku samochodowym zapięte w pasy bezpieczeństwa. Niemowlę ma szeroko otwarte usta i mocno zaciśnięte oczy. Chłopczyk histeryzuje w aucie.
Histeria dziecka w aucie- jak sobie poradzić?

Jazda z dzieckiem w aucie zawsze kojarzyła mi się dobrze. Wiele nasłuchałam się od koleżanek, że nie mogąc uśpić swoich dzieci, wsadzały je do auta i jezdziły wokół bloku bo maluchy od razu zasypiały. 

Czytaj więcej >
Niemowlę leży na plecach na łóżku. Noworodek otwiera szeroko usta i mocno zaciska oczy podczas krzyku. Denerwujące się czymś dziecko krzyczy bardzo głośno.
Co zrobić gdy niemowlę płacze przez sen?

Gdy dziecko płacze przez sen budzi to niepokój rodzica. Obserwując śpiące niemowlę, możemy zauważyć częste ruchy gałek ocznych, grymasy i drgania kończyn. Czasem dziecko płacze przez sen lub wręcz budzi się z krzykiem. Czy to oznacza, że miało zły sen? Co wtedy zrobić? Sprawdź nasze rady.

Czytaj więcej >

Komentarze do porady

Sprawdź, jak oceniły inne mamy
Komentarze do porady
Poprzedni {{ pageNumber }} {{ pageNumber }} Kolejny

{{ review.author }}

{{ review.author }}

{{ review.publication }}
Poprzedni {{ pageNumber }} {{ pageNumber }} Kolejny