result.title | striphtml
{{ result.label }}

{{ result.excerpt | striphtml }}

Brak wyników wyszukiwania dla podanej frazy

Wystąpił błąd podczas wyszukiwania. Proszę spróbuj ponownie

Kobieta ubrana w piżamę w zaawansowanej ciąży stoi bokiem, eksponując duży, wystający brzuszek. Prawą dłoń trzyma na brzuszku. Za kobietą stoi mężczyzna, który również jedną dłonią dotyka brzuszka przyszłej mamy.

Zapewne każda ciężarna kobieta w trzecim trymestrze ciąży miała chwilę, że chciała już urodzić, gdyż trudny funkcjonowania były bardzo uciążliwe. Nieprzespane noce, brak możliwości zawiązania butów, to tylko jedne z wielu niedogodności, które musi znosić ciężarna kobieta.

Już po terminie

Ja musiałam to znosić troszeczkę dłużej. Byłam w tym nieszczęsnym procencie, że doświadczyłam porodu po terminie i to aż 10 dni. Każdy dzień był dla mnie wiecznością, tym bardziej, że ostatnie 5 z nich spędziłam już w szpitalu. Gdy nadszedł dzień, który miałam w książeczce wyznaczony jako ten właściwy, w którym urodzę, pełna pozytywnych myśli wyczekiwałam jakiegokolwiek znaku, zwiastującego poród. Jednak nic z tego, synek nie spieszył się na świat.

Po tej dacie byłam zmuszona na codzienne eskapady do lekarza, w celu badania KTG. Moje codzienne badania nie wykazywały oznak zbliżającego się porodu. Pielęgniarki lekko mi zaczęły sugerować, bym sama próbowała przyspieszyć poród domowymi sposobami, czyli dużo się ruszała i ćwiczyła. Moje mieszkanie było wysprzątane, okna i podłogi umyte, a syn nadal nie spieszył się na świat. Mimo moich olbrzymich obaw, dostałam skierowanie do szpitala, bym tam zachęcili syna do przyjścia na świat. Szpitalna rzeczywistość nie wypływała pozytywnie na moje nastawienie, a jak się okazało nie byłam jedyna, której dziecko nie spieszyło się na świat. Dołączyłam do sporego grona przyszłych mam, które niecierpliwie oczekiwały na nadejście dziecka.

Przez pierwsze 3 dni mojego pobytu po codziennych badaniach lekarze stwierdzali, że jeszcze mój organizm nie przygotowuje się na poród, więc miałam zalecenie, by leżeć i czekać. Te chwile trwały dla mnie wiecznie, w każdym skurczu i pobolewaniu doszukiwałam się nadchodzącego porodu, a tutaj nic. Po 3 dniach dostałam informację, że lekarze, będą wywoływali u mnie poród.

Wywoływanie porodu

Miałam mieć założony balonik, który spowodowałby rozwarcie szyjki macicy. Metoda ta polega, na umieszczeniu małego balonika w szyjce macicy i wypełnieniu go płynem fizjologicznym, gdy po kilkunastu godzinach nie ma żadnych rezultatów, balonik zostaje "dopompowany" większą ilością płynu fizjologicznego, by wymusić rozwarcie szyjki. U mnie ta metoda nie zadziałała. Na noc dostałam czopki i nad ranem zaczęły odchodzić mi wody, jednak mimo tego nie miałam czynności skurczowej.

Zostałam podłączona do oksytocyny, w dawce o 10 razy wyższej niż w normalnych warunkach porodowych wytwarza organizm. Częstotliwość skurczy była bardzo duża, skurcze występowały co minutę i trwały minutę. Pod oksytocynę podłączona byłam przez 3 godziny, jednak pomimo wywołania skurczy nie było rozwarcia. Przez lekarzy została podjęta decyzja o cesarskim cięciu. I tak oto zakończyła się moja przygoda.

Z perspektywy czasu, mogę zdecydowanie stwierdzić, że nigdy w życiu ponownie nie zgodziłabym się na wywoływanie porodu oksytocyną, ponieważ wywołanie samych skurczy nie gwarantuje porodu, a bóle są bardziej odczuwalne i bardzo bolesne. Czas po wyznaczonym terminie porodu jest niezwykle stresujący, gdyż kotłują się w głowie pytania, "czy coś jest nie tak, że dziecko nie chce się urodzić?", a dzieciom po prostu jest tak dobrze w brzuszku, że nie chcą opuszczać, tego niezwykle dogodnego środowiska.

Najlepiej ten czas spędzić na samych przyjemnościach: spacerach, jedzeniu smakołyków, leżeniu. Największym wsparciem w tym okresie są najbliżsi, którzy pomagają fizycznie i psychicznie przetrwać te ostatnie chwile w oczekiwaniu na największe wyzwanie, czyli nowe życie.

Powiązane produkty

Powiązane porady

Kobieta rodzi. Mężczyzna trzyma ją za rękę. Kobieta ma wyraz bólu na twarzy. Ma długie blond włosy i białą koszulę szpitalną. Mężczyzna ma krótkie ciemne włosy i dżinsową koszulę.
Porody rodzinne podczas pandemii

Zapewne nie jedna z nas oczekująca dziecka zastanawiają się nie tyle nad kwestią samego porodu, ale porodu w czasach pandemii właśnie. Mimo, że w bieżących codziennych sytuacjach, niejako przywykliśmy do nowych warunków, to jednak pobyt w szpitalu czy sam poród w obecnych czasach może odbiegać od naszych planów, dlatego warto poznać nasze prawa w tej kwestii.

Czytaj więcej >
Kobieta w zaawansowanej ciąży, tuż przed porodem wykonuje ćwiczenia rozluźniające, ułatwiające przygotowanie do porodu. Przyszła mama ubrana w strój sportowy siedzi na dużej piłce i podpiera się rękoma w odcinku lędźwiowym.
Pozycje porodowe

Podczas porodu jest bardzo ważne, abyś znalazła najwygodniejszą dla siebie pozycję. Jest bardzo pomocne zarówno dla Ciebie jak i dla dziecka. Dobierając właściwą dla siebie pozycję, Twoje dziecko może szybciej pojawić się na świecie, a poród – przebiec dużo łagodniej. Wystarczy, byś odpowiednio reagowała na ruchy malucha próbującego wydostać się przez kanał rodny.

Czytaj więcej >
Kobieta w ciąży leży wygodnie z odkrytym brzuchem.  Trzyma ręce na swoim brzuchu i patrzy na niego czule. Nogi ma skrzyżowane.
Prawa mamy przed i po porodzie

Ostatnie tygodnie ciąży to dla większości mam czas szczegółowych przygotowań do porodu. To wtedy planujesz wyprawkę do szpitala, wybierasz metodę porodu i oczywiście urządzasz kącik dla malucha. Myśląc o tych kwestiach, nie zapominaj również o tym, że przysługują Ci specjalne prawa. Jakie to prawa i w jaki sposób możesz z nich skorzystać? Podpowiadam.

Czytaj więcej >
Noro narodzone niemowlę leży w łóżeczku szpitalnym na bawełnianym prześcieradle i ubrane w pieluszkę. Jego pępowina wychodzi ponad pampers i jest zaciśnięta specjalistycznym klipsem.
Przecięcie pępowiny

Bardzo ważnym momentem podczas porodu jest przecięcie pępowiny. To czas, gdy maluszek zaczyna być samodzielny. Oczywiście nadal jesteś mu potrzebna do życia, ale jest to taki symbol rozłączenia matki i nowo narodzonego dziecka.

Czytaj więcej >
Przyszła mama leży na podłodze na plecach z dość okazałym brzuszkiem. Kobieta ubrana jest w czerwoną koszulkę z długim rękawem i szare spodnie dresowe. Mama podnosi biodra do góry.
Przygotowanie ciała do porodu

Kiedy myślimy o przygotowaniach do porodu pierwsze, co przychodzi nam do głowy to wyprawka dla malucha oraz spakowana torba do szpitala. Warto jest również zadbać o przygotowanie naszego ciała na to ważne wydarzenie, dzięki temu może ono być dla nas mniej wyczerpujące, łatwiej będzie nam również wrócić do dobrej formy już po. Na co zwrócić uwagę przygotowując się do porodu.

Czytaj więcej >

Komentarze do porady

Sprawdź, jak oceniły inne mamy
Komentarze do porady
Poprzedni {{ pageNumber }} {{ pageNumber }} Kolejny

{{ review.author }}

{{ review.author }}

{{ review.publication }}
Poprzedni {{ pageNumber }} {{ pageNumber }} Kolejny