result.title | striphtml
{{ result.label }}

{{ result.excerpt | striphtml }}

Brak wyników wyszukiwania dla podanej frazy

Wystąpił błąd podczas wyszukiwania. Proszę spróbuj ponownie

Ciąża i poród (263 Wątki)

Przytulanie, odkładanie, przyzwyczajenie i inne sporne kwestie :)

Data utworzenia : 2017-09-11 13:58 | Ostatni komentarz 2021-01-11 17:05

Mama_Ola

4312 Odsłony
508 Komentarze

Kochane, już ponad tydzień jest z nami nasz mały, śliczny Cudek :) Choć sądziłam, że tym razem będzie inaczej- bo jestem starsza, mądrzejsza, a to drugie dziecko - to świat i tak stanął na głowie ;) Malutki wciąż ssie pierś, a jak nie ssie akurat, to śpi na moich kolanach, rękach, brzuszku po jedzeniu i wszystkie próby odkładania go do łóżeczka są bezcelowe. Smoczek owszem lubi, ale na max 10 minut, a potem potrzebuje mamy, cycusia, czasami taty. Oczywiście babcie już krzyczą: \"Bo się tak przyzwyczai!!!\". Pytanie czy to coś złego? Jakie jest Wasze podejście? Ja na początku troszkę się spięłam, ale teraz cieszę się tym czasem wspólnym i wychodzę z założenia, że jeśli teraz ta bliskość jest mojemu synkowi potrzebna, to dam mu jej jak najwięcej, a o to co będzie potem będę się martwić potem, jeśli faktycznie zrodzi się jakiś kłopot :)

2021-01-11 17:05

Albo takie nosidełko które się nosi na piersiach też będzie blisko. Jeśli będziesz gdzieś chodzić 

2021-01-11 16:18

Nosząc w brzuchu dziecko 9miesiecy juz je przyzwyczailas :) nie sluchaj dobrych rad. Pomyśl o chuscie jeśli twoje potrzebuje bliskosci :) 

2021-01-11 14:20

Każdy rodzic ma do tego indywidualne podejście ale ja uważam że każdy powinien robic jak chce i jak czuje w sercu osobiście mojego synka noszę przytulam czasem w nocy z nami spi i nie widzę w tym nic złego i dziwnego dziecko mam po to żeby okazywać mu ta miłość wtedy gdy ono tego potrzebuje. Ani się obejrzymy i juz nie będzie potrzebował tyle miłości mamusi i tatusia bo będzie z niego duzy facet taja jest prawda .Natomiast jeśli ktoś uważa że nie powinno się tak robić dziecko powinno usypiac samo bez noszenia przytulania itp niech robi jak uważa. Faktycznie jest to kwestia sporna ale myślę że każdy rodzic wie co dla jego dziecka jest najlepsze 

2020-08-13 11:27

Nam sie przeprowadza tez z biegu zdszuka, syn miał pół roku, wynajete mieszkanie do 31 marca, a montaz kuchni, drzwi i jeszcze armatury w lazience w nowym mieszkaniu kończył się 30go, wiec na wariata trochę, i tez nie mieliśmy jeszcze wszystkich pokoi wykończonych, ale po czasie miło wspominam. Szczescie takie mamy ze budowę domy ukończymy już jak drugi maluch będzie na świecie, wiec będzie powtórka z rozrywki, ale i doświadczenie już większe 

2020-07-21 21:57

Rena mieszkanie gdzie się będziemy przeprowadzać było 3 lata temu całe odświeżane. Ale zobaczymy na spokojnie czy warto odświeżyć czy nie jak wejdziemy tam 

2020-07-21 21:46

Ja pół miesiąca miałam od przekazania kluczy do momentu wejścia. I jak weszliśmy to i tak byliśmy w proszku. Bo tak nam odświezenie się ciągnęło, że torby przyjechały, jak trzeba było już zdać poprzednie mieszkanie.

2020-07-12 21:12

DoNiWe właśnie jakos.na to nie zwracam uwagi. Dla mnie czas właśnie szybko leci 

Figa to prawda lepiej na spokojnie zwłaszcza jak jest się z dzieckiem a nie wszystko w biegu

2020-07-12 08:40

Aneczka to już zaraz, dobrze że po maluj ta przeprowadzka to tak nie odczujesz i będziesz na spokojnie składać i rozkładać. Najgorzej jak My - w 1 dzień zaplanować..