result.title | striphtml
{{ result.label }}

{{ result.excerpt | striphtml }}

Brak wyników wyszukiwania dla podanej frazy

Wystąpił błąd podczas wyszukiwania. Proszę spróbuj ponownie

Ciąża i poród (233 Wątki)

Skracająca się szyjka a krążek

Data utworzenia : 2020-06-27 09:46 | Ostatni komentarz 2020-06-27 19:37

Megg

132 Odsłony
4 Komentarze

Dziewczyny kilka dni temu byłam na wizycie u mojej ginekolog i okazuje się że przez 3tygodnie szyjka skróciła mi się o centymetr, co zaniepokoiło moją dr i spowodowało że chyba zaczynam panikować. Mam zwiększoną dawkę utrogestanu, mam więcej odpoczywać, nie dźwigać, bo insczej czeka mnie perspektywa założenia krążka i chyba tego bardzo się boję choć to podobno najbardziej bezpieczne rozwiązanie w takiej sytuacji. Przy jakiej długości szyjki zakłada się krążek? czy to bolesne? Niesie ze sobą jakieś ryzyko? Byłam w szoku i o nic nie zapytałam lekarza, teraz w wolnej chwili czytam trochę i panikuję. Przy roczniaku nie da się dużo odpoczywać i nie dźwigać....ale robię co mogę...

2020-06-27 19:37 | Post edytowany:2020-06-28 22:59

Jejku pierwsze słyszę o tym...troszke poczytałam i nie ma co panikować.tak jak dziewczyny juz napisały odpoczywaj ile się da.A co do ryzyka to tylko po miesiącu od założenia musisz zrobic badania które oceni florę bakteryjną pochwy i wykryje ewentualne zakażenia.

2020-06-27 13:26

Wg ginekologow <25mm powinien być pessar, a jak jest <15mm to wtedy szew. Pessar to taki silikonowy krążek, nie boli zakładanie. Ściąga się ok 37tyg. Generalnie w trakcie noszenia z reguły jest więcej wydzieliny i kilka moich koleżanek myślało nawet ze im wody odeszły tak miały obfite uplawy. Brały jeszcze magnez i NoSpa żeby skurcze opanować. 

2020-06-27 10:49

Meg moja siostra i kuzynka też miały zakładany krążek. Nie pamiętam już dokładnie ile wtedy miała szyjka bo to jednak kawałek czasu. Nie wspominały tego zabiegu jakoś boleśnie więc myślę że to raczej w umiarkowanym stopniu. Co do ryzyka to myślę że w takiej sytuacji większe jest nie zakładanie go. Obie urodziły tydz po terminie. 

Nie martw się na zapas i odpoczywaj tyle ile się da. Może po zwiększonej dawce utrogestanu się poprawi a jak nie to wtedy porozmawiasz z lekarzem na pewno wszystko Ci wytłumaczy 

2020-06-27 10:20 | Post edytowany:2020-06-27 10:25

Megg,moja siostra w ciąży z bliźniaczkami miała zakładany krążek.Zabieg nie jest raczej jakiś mega bolesny bo nie wspominała tego aż tak źle.Duzo jej pomógł i czuła się bezpiecznie ,że nie urodzi dużo za wczasu.Warto bardzo się pilnować, nie dźwigać i prowadzić spokojny tryb życia.Nie piszę tego bez powodu bo moja bliska koleżanka miała mieć zakładany krążek ,ale nie doczekała bo urodziła równo dwa miesiące przed terminem.Lekarz uprzedzał ,że ma się bardzo oszczędzać a ona w weekend poszła na wesele bo jej zdaniem dobrze się czuła.Po weselu było nagłe cc.