result.title | striphtml
{{ result.label }}

{{ result.excerpt | striphtml }}

Brak wyników wyszukiwania dla podanej frazy

Wystąpił błąd podczas wyszukiwania. Proszę spróbuj ponownie

Ciąża i poród (265 Wątki)

Skracająca się szyjka a krążek

Data utworzenia : 2020-06-27 09:46 | Ostatni komentarz 2021-01-19 06:42

Megg

569 Odsłony
35 Komentarze

Dziewczyny kilka dni temu byłam na wizycie u mojej ginekolog i okazuje się że przez 3tygodnie szyjka skróciła mi się o centymetr, co zaniepokoiło moją dr i spowodowało że chyba zaczynam panikować. Mam zwiększoną dawkę utrogestanu, mam więcej odpoczywać, nie dźwigać, bo insczej czeka mnie perspektywa założenia krążka i chyba tego bardzo się boję choć to podobno najbardziej bezpieczne rozwiązanie w takiej sytuacji. Przy jakiej długości szyjki zakłada się krążek? czy to bolesne? Niesie ze sobą jakieś ryzyko? Byłam w szoku i o nic nie zapytałam lekarza, teraz w wolnej chwili czytam trochę i panikuję. Przy roczniaku nie da się dużo odpoczywać i nie dźwigać....ale robię co mogę...

2021-01-19 06:42

Serdeczne gratulavje :)

2021-01-19 01:02

Oliwka już jestem po porodzie, córka ma 3 miesiące. szyjka trzymała się w miarę dobrze, urodziłam z innego powodu

2021-01-11 16:08

Ja radzę poprosić o pomoc kogoś bliskiego. Przy roczniaku nie odpoczniesz ale jak szyjka bedzie sie skracać to jest ryzyko przedwczesnego porodu. 

Taki krążek może,,wspierac,, szyjke ale nie jest to rozwiązanie 100 procent skuteczne. 

Pomyśl kogo mozesz zaangażować do pomocy? Babcie? Moze tata na urlop? Sprawa jest poważna. Lepiej zapobiegać niz potem leżeć np. Na oddziala patologii na podtrzymaniu.

Weź sobie do serca i odpoczywaj.

2021-01-11 14:34

Krążek to nic strasznego mialam zakładany w 30 tc samo założenie nic nie boli a później wiadomo tez musimy na siebie uważać ale już nie funkcjonujemy z az takim strachem

2020-08-13 11:17

U nas było to samo, przez pierwszy miesiąc przewijak na łóżeczku ale potem to już nie było opcji bo jednak niebezpiecznie 

2020-08-05 15:10

Megg ja właśnie robię tak samo mata albo przewijaj na dywan. Teraz jak córka załapała obroty to nawet nie zdążę wziąć do ręki pieluszki a ona już na brzuchu. Gdyby przewijaj był na łóżeczku albo gdybym przebierals na łóżku to już by leżała na podlodze.. 

2020-08-05 12:13

Ja to ostatnio za każdym razem myję małemu pupę w wannie. Bo nawet bajki przy przewijaniu mało pomagają, tak sie kręci i tylko się odwraca i próbuje schodzić tyłem, tak jak schodzi z łóżka czy ze schodów.

2020-08-04 17:21

Natinka czasem przewijam go na macie, to chyba najbezpieczniejsza opcja w chwili obecnej.