result.title | striphtml
{{ result.label }}

{{ result.excerpt | striphtml }}

Brak wyników wyszukiwania dla podanej frazy

Wystąpił błąd podczas wyszukiwania. Proszę spróbuj ponownie

Małe dziecko (26 Wątki)

Fantazjowanie u dwulatka

Data utworzenia : 2019-12-09 14:03 | Ostatni komentarz 2020-01-22 20:01

aridka

375 Odsłony
14 Komentarze

Czy dzieci tak fantazjują? Wiem, że córka ma bogatą wyobraźnię, wymyśla różne zabawy itp. Ostatnio mnie jednak zaskoczyła. Zaczęła płakać. Spytałam czemu jej smutno, a ona na to, że krab nie pozwolił się uśmiechać.

 - Jaki krab? 

- Ten czerwony, tu siedzi. - pokazała na podłogę w łazience. 

 

Wieczorem jeszcze raz wspomniała o krabie w pokoju więc wspólnie powiedzialysmy krabowi, żeby sobie poszedł i nam już nie przeszkadzał. 

 

Wasze dzieci też tak mają? Przyznam, że poczułam się jak bohaterka horroru. 

2020-01-22 20:01

Magicznypazur chyba jednak musiał gdzieś słyszeć może w przedszkolu? Bo skąd niby mógł wiedzieć takie rzeczy? ;) 

2019-12-14 21:37

aridka zgadza się. Czasem dzieci mają takie pomysły i takie opowieści, jakby faktycznie gdzieś już coś przeżyły. Mój bratanek mając gdzieś 3,5 roku opowiadał o piramidach w Egipcie, o Faraonie, jakiś innych sprawach związanych z tym krajem, a nigdy w nim nie był i nawet o nim nie słyszał.

2019-12-11 17:38

Ja też niby nie wierzę, ale wolę sobie oszczędzić tego strachu. Dlatego zero horrorów. 

2019-12-10 16:44

Ja tylko raz w życiu obejrzałam horror i już nigdy więcej nie miałam ochoty,to nie dla mnie.Jestem zbyt słaba psychicznie :/Niby nie  wierzę w niektóre zabobony ale gdzieś w myślach mimo wszystko mam czasem.

2019-12-10 15:37

Hmm, mój mam nadzieję, że fantazjować nie będzie. Może to i normalne u dzieci, ale nie chciałabym aby twierdził, że coś albo kogoś widzi.

Ja tam strachliwa jestem i tak jak Darulka też bym drzwi nie otworzyła, a potem się jeszcze i tak bała. Ja horrorów nie oglądam, bo potem sobie wyobrażam

2019-12-10 15:32

Powiem Wam, że ja miałam stracha. Opowiedzielismy o tym w domu u mojego partnera, a jego rodzice i babcia to ludzie wioskowi  tacy prawdziwi wioskowi, ale nie ze wiesniaki tylko wierzący we wszystkie zabobony i jakieś "czary mary", tak po starodawnemu. Oni byli zdania ze rzeczywiscie mogła coś widzieć, bo dzieci widzą inaczej, zwłaszcza te małe. Ja tam nie lubię takiego gadania, ale no tak czy inaczej tak pomyślałam że jakbym otworzyła drzwi to sie rowna z zaproszeniem

2019-12-10 09:37

Dziewczyny,ale wprowadziłyście nastrój...:) Trochę się wystraszyłam hehe

Według mnie takie fantazje u dzieci to standard.Z jednej strony to dobrze,że niektóre mają tak rozwinięta wyobraźnię a z drugiej czasami bywa to uciążliwe.Ja jednak uważam,że taka bogata wyobraźnia to plus ;)

 

2019-12-10 09:03

Jestem przekonana że dzieci mają ogromną wyobraźnię więc takie sytuacje mogą się wydarzyć. Moja siostra w zabawie potrafiła wyobrażać sobie różne rzeczy, bawiła się nawet ołówkami opowiadając że są to ludziki, potrafiła opisać ich ubranie mimo że były jednokolorowe.

Niemniej jednak o ile sytuacja z krabem nie jest straszna to z chłopcem na tarasie trochę mnie przeraziła. Nie lubię oglądać horrorów, ale kilka razy mi się zdarzyło a sytuacja o której pisze Darulka tylko mi to przypomniała. Darulka dobrze zrobiłaś że nie otwarłaś, ja też jestem strachliwa i bałabym się.