result.title | striphtml
{{ result.label }}

{{ result.excerpt | striphtml }}

Brak wyników wyszukiwania dla podanej frazy

Wystąpił błąd podczas wyszukiwania. Proszę spróbuj ponownie

Karmienie piersią (192 Wątki)

Sposoby na karmienie piersią w plenerze

Data utworzenia : 2017-12-07 13:34 | Ostatni komentarz 2019-08-02 14:57

bebusiaa

1248 Odsłony
71 Komentarze

Dziewczyny, jak to jest u Was z karmieniem w plenerze, poza domem? Szukacie ustronnego miejsca, zakrywacie się, odwracacie, czy karmicie gdzie popadnie? A może na wyjścia odciągacie pokarm i podajecie butle w razie potrzeby? Piszcie! ;)

2017-12-08 15:49

Jedna karmiąca zrozumie drugą karmiącą, oby tylko reszta społeczeństwa również rozumiała. Przecież jest to jak najbardziej naturalna sytuacja. Niestety są ludzi którzy z niesmakiem odwracają się na widok karmiącej kobiety, ale są też tacy, którzy najchętniej podeszliby jeszcze bliżej żeby przyjrzeć się co ona tam robi.Najlepiej znaleźć sobie jakieś ustronne miejsce, zasłonić się i nakarmić maleństwo.

2017-12-08 10:26

Jak nie miałam dziecka to uważałam, że będę miała problem z karmieniem w miejscach publicznych, ale już w szpitalu zobaczyłam, że jak Mała jest głodna to ja karmie i nie interesuje mnie kto patrzy i gdzie to robię. I nawet się nie wstydzę, a tego też się bałam. Co prawda mam taka chustę zasłaniającą, ale na razie użyłam jej tylko raz. Zawsze mam ja przy sobie, bo nie wiem co mi sie przytrafi.

2017-12-07 23:05

Ja karmilam synka ponad rok i sppro bylo roznych sytuacji karmienia poza domem, u lekarza czy nad morzem, w trakcie spaceru czy u kogoś w rodzinie ale nigdy nie spotkałam sie z żadnymi nieprzyjemnymi sytuacjami

2017-12-07 22:59

Bardziej jak gdzies wychodzilam to staralam sie dobrze synka nakarmić, ale czasem jak gdzies zeszło mi dluzej a synke byl glodny i strasznie plakal glodny to szlam gdzies w kat i jak juz synek ssal to zakrywalam piers pielucha tetetrowa, ale rzadko mialam taką sytuacje bo synka urodzilam w styczniu to byla zima a jedynie gdzies po lekarzach jak synek nie wytrzymał to go karnilam a synka niestety karmikam piersia do ok.4mc a do 5ale w nocy. Takze potem karmilam juz z butelki. Ale mi nigdy nie przeszkadzalo jak matla matka karmi a sa ludzie którym to przeszkadza co mnie dziwi, no ale sa tacy nietsety.

2017-12-07 17:12

Ja uważam ze nie ma sie czego wstydzić. Wystarczy pieluszka aby okryc piers delikatnie co najwyżej, poza tym i tak dziecko praktycznie zaslania główką, owszem wole ustronne miejsca dla mojego spokoju, spokoju maluszka, komfortu karmienia ake zdarzyło mi się nawet nakarmić synka w przymierzalni.. za zgodą ekspedientki.... ponieważ maluch wstal niespodziewanie i płakał

2017-12-07 16:50

Byl podobny temat https://canpolbabies.com/pl/forum/?f=2&t=122

2017-12-07 14:52

Ja często we wrześniu chodziłam do sklepu wózkiem tak żeby się i przejść i kupić np chleb bułki i zawsze za każdym razem przy kasie budził się i chciał jeść .więc szybka ewakuacja a mąż zostawał płacić ;) siadałam na ławeczce przy wyjściu bo tylko tam stała wrzucałam na ramię kocyk i karmiłam tak że i był przepływ powietrza i nie swiecilam niczym przed ludźmi . Nie boje się karmić publicznie ale zawsze się zaslaniam z uwagi żeby inni nie byli zniesmaczeni widokiem bo to przecież miejsce publiczne i nie każdy może lubi taki widok a ja też nie chce wysłuchiwać przykrości od kogoś . Sama nigdy nie miałam problemu jak ktoś przy mnie karmil, co innego jak ktoś w lato lata tylko w stroju kąpielowym w którym wszystko widać po sklepie bo i takie rzeczy widziałam a co innego jak ktoś daje jeść głodnemu niewinnemy dziecku . Ale niestety nie wszyscy to rozgraniczają i biorą karmienie jako akt negliżowania się.