result.title | striphtml
{{ result.label }}

{{ result.excerpt | striphtml }}

Brak wyników wyszukiwania dla podanej frazy

Wystąpił błąd podczas wyszukiwania. Proszę spróbuj ponownie

Karmienie piersią (193 Wątki)

Operacja plastyczna na wklesle brodawki

Data utworzenia : 2019-03-16 12:37 | Ostatni komentarz 2019-03-30 07:57

Milenawojcik

588 Odsłony
26 Komentarze

Czy są tutaj mamy które są po zabiegu wyciągnięcia wkleslych brodawek za pomocą operacji plastycznej?albo któraś z Was o tym myślała?5mies temu urodziłam synka, miałam nieplanowane cc i pokarm pojawił się dopiero w 3dobie, do tego mam wklesle brodawki.Pielęgniarki zamiast pomoc mi prawidłowo przystawic synka do piersi mówiły że każda matka wie jak zrobić bo to instynkt i wolały dać mu mleko modyfikowane. Byłam załamana dopiero jak mieliśmy wychodzić do domu trafiłam na inną zmianę i młoda polozna przyszła do mnie wysłała męża po silikonowe nakładki. Cierpliwie pomogła mi odstawić małego do piersi i się udało.Bylam szczęśliwa niestety karmilam tak tylko 4mies bo pokarm zanikl.W przyszłości chcielibysmy mieć jeszcze jednego bobaska.Jednak boję się że tym razem będzie tak samo.Kiedy byłam w ciąży i miałam robione usg piersi lekarz zaproponował że niektóre panie decydują się na zabieg wyciągnięcia wkleslych brodawek, niestety tylko prywatnie i koszt zabiegu to od 1500do 3000zl.Caly czas myślę o tym jednak boję się że podczas zabiegu może dojść do przecięcia kanałikow mlecznych. Lekarz zapewniał mnie ze to bezpieczny zabieg i coraz więcej kobiet się decyduje. Co o tym myślicie?

2019-03-17 13:40

Ja co prawda też nie mam tego problemy ale wiem jak ważne dla kobiety jest kp. Ja pamiętam że po porodzie też bardzo nieumiejetnie przysrawialam Hanie do piersi.. miałam tak poranione sutki że na samą myśl o karmieniu już płakałam. Też przyszła do mnie stara położna i tylko na mnie nawrzeszczała że jak to nie potrafię karmić własnego dziecka. Dopiero moja mama mi pomogła. Jeśli wiesz że dla Ciebie to będzie duża zmiana i pomoże Ci to, to nawet bym się nie zastanawiała. Choć nie powiem że nie jest to mały koszt.. zależy to też od waszej sytuacji materialnej, jeśli Cię na to stać to na pewno warto. Musisz na spokojnie przemyśleć za i przeciw. Nie wiem też na ile zanik pokarmu miał coś wspólnego z wkleslymi sutkami.

2019-03-16 16:53

Milena,ja na szczęście nie mam tego problemu ale sutki też \"miałam\"malutkie.Napisalam,że miałam bo teraz mam sporo większe.Synka karmię piersią już prawie 11miesiecy ,na początku było bardzo trudno bo nie mógł złapać,jak złapał to szybko puszczał.Z czasem rzeczywiście mój instynkt mi podpowiadał różne rozwiązania, pozycje i techniki aż nastąpiła znaczna poprawa i stres w końcu mnie opuścił.Dlugo trwała nasza walka o kp bo ponad półtora miesiąca.Synek po tym czasie tak ładnie sobie \"wyciągną \"sutka,że już później nie było z tym problemu. Jeśli uważasz,że twój problem z sutkami będzie znaczący w kwestii karmienia to przemysł na spokojniedecyzje i zabiegu.Porozmawiaj z mężem, wspólnie podejmijcie decyzję czy jest to niezbędne.