result.title | striphtml
{{ result.label }}

{{ result.excerpt | striphtml }}

Brak wyników wyszukiwania dla podanej frazy

Wystąpił błąd podczas wyszukiwania. Proszę spróbuj ponownie

Karmienie piersią (192 Wątki)

Karmienie piersią

Data utworzenia : 2019-04-25 21:17 | Ostatni komentarz 2020-03-09 10:49

Monka123456

2006 Odsłony
102 Komentarze

Drogie mamy czy karmienie piersią jest bolesne? Chciałam się również zapytam czy sposób karmienia przyszedł wam tak odruchowo czy jakoś się doszkalalyscie

2019-04-27 00:32

Monka, dla mnie karmornie piersia na poczatku bylo takie dziwne i zastanawiałam sie czyb robie to dobrze. U mnie to bylo na poczatku fajne, mialam przy sobie synka, teb widok jak on ssie piers jest cudowny, po paru dniach juz oczywiście zaczynal sie bol jak i przy pierwszym synku, brodawki mialam poranione, popekane, smarowalam masciami na te dolegliwosci oraz swoim mlekiem i przeszło a pozniej to juz nic nie bolalo a bylo przyjemne;-) byly momenty jak synek strasznie sie rzucał przy piersi, czulqm ze cos robie zle, ze nie mam pokarmu..ale e tedy zawsze sie denerwojemy i mamy te zle mysli dlatego nie ma sie co obwiniac, myslec negatywnie , nie poddawac sie tylko karmić i byc szczesliwa mama;-) dla mnie karnienie piersiaa nieraz bywa uciazliwe ale jest czym bardzo przyjemnym samo to ze wiem ze daje synkowi ta wiez bkiskosc;-) a widok wspaniały;-)

2019-04-26 21:01

To niby instynktowne jest, ale ciężko zdać się jedynie na instynkt. Uważam, że warto poczytać sobie o pozycjach karmienia, obejrzeć filmiki instruktażowe (np na stronie Lovi). W poradach na canpol tez znajdziesz mnóstwo przydatnych informacji. Warto mieć w Domu lanolinę 100%, która złagodzi ból brodawek i przyda się również biustonosz do karmienia bo wygodniej będzie wietrzyć piersi

2019-04-26 13:43

Tak jak piszą dziewczyny, to instynkt ale niestety nie zawsze jest tak kolorowo.. ja z początku bardzo nie umiejętnie przystawiałam małą do piersi i niestety miałam ogromne rany.. i to bolało, każde karmienie to była masakra i płacz. Dopiero po zagojeniu i po upływie jakiegoś czasu udało nam się \"nauczyć\" karmienia. Dużo pomogła mi moja mama, bo po wyjściu ze szpitala umiałam karmić Hanie tylko na leżąco, a dopiero moja mama pokazała mi jak karmić na siedząco. I to był strzał w dziesiątkę. Początki zawsze są trudne, ale nie ma co od razu się zniechęcać ;)

2019-04-25 23:31

To jest intuicyjne ale lepiej byś miała wiedzę co i jak byś nie mysiała że mleka nie ma czy coś pamiętaj że mleko jest na zasadzie popytu i podaży i że tworzy się z krwi nie treści żołądka. Że dzięki ssaniu dziecko nakręca laktacje trzeba różniez poczytać o prawidłowym przystawianiu malucha do piersi tzn tak by zassalo brodawke z większą częścią otoczki no i karmimy na żądanie dziecko.warto mieć wiedzę co pomaga w narodzeniu laktacji przydaje się ta wiedza przy kryzysach ale też warto wiedzieć że dziecko co około 3 miesiące powiększa porcję i to że je częściej bądź wręcz zaczyna wisieć na piersi to normalne i nie trzeba się martwić że niby mleka brakuje bo niekiedy mama panikuje podaje mm i laktacja coz nie działa jak powinna bo dziecko nie rozkrecilo jej na taki poziom jaki potrzebuje później się dokarmia i coraz więcej się daje aż laktacja wysiada takie błędne koło więc warto poczytać o karmieniu piersią takie kryzysy czy też powiększanie porcji pokarmu mogą wyglądać jak pierwsze dni w szpitalu kiedy dziecko ciągle je i je na piersi spędza czasu dużo i to normalne pojawiają się około 3 , 6, 9 miesiąca i roku :) no i warto pamiętać że myślenie samo daje dużo że się uda karmić itd

2019-04-25 22:31

https://canpolbabies.com/pl/forum/?f=2&t=539 Wątek o karmieniu piersią już jest i to nie jeden więc wklejam tu jeden z wielu linków. Wypisz w lupkę \"karmienie piersią\"a wyskoczy pełno różnych w tym temacie podpowiedzi ;) Mnie, na początku, zanim się sutki zahartowały (małe sutki)to przyznam,że bolało i to bardzo(.Brodawki miałam strasznie poranione aż krew płynęła ale byłam bardzo zdeterminowana i się nie poddałam.Zagryzalam wargi z bólu i karmiłam, z czasem było coraz lepiej aż potem pełen sukces i karmię już ponad rok:) W szpitalu powinna przyjść pani od laktacji i na pewno będzie pytać czy może jakoś pomóc ,coś podpowiedzieć a nawet pokazać jak poprawnie dostawiać dzieciątko do piersi ;) Twoja intuicja też na pewno ci podpowie :)

2019-04-25 22:28

Karmienie piersią to coś instynktownego,ale...wiele mam potrzebuje wsparcia. Zdarza się tak, że kobieta nie potrafi poprawnie przystawić maluszka do piersi. Wtedy jest płacz, może się zdarzyć \"podgryzanie\" ponieważ maluszek chce już jeść a nie może. W szpitalu można poprosić o pomoc a położna pokaże jak prawidłowo przestawić dziecko do piersi. Po za tym możesz zasięgnąć porady o kwalifikowanego doradcy laktacyjnego. Ważne by poprosić o pomoc jeśli pojawiają się problemy z przystawianiem do piersi. Ja musiałam się tego nauczyć, ponieważ nie wiedziałam jak się zabrać do karmienia. W szpitalu mi wszystko pokazano i było ok. Samo karmienie nie boli, ewentualnie gdy maluch ugryzie to faktycznie. Karmienie przynosi pozytywne emocje. Buduje piękną więź między mamą a dzieckiem.