SUPER PROMOCJE DO -60%
SPRAWDŹ >>>
Darmowa dostawa już od 99 zł
{{ result.label }}

{{ result.excerpt | striphtml }}

Brak wyników wyszukiwania dla podanej frazy

Wystąpił błąd podczas wyszukiwania. Proszę spróbuj ponownie

Dieta (179 Wątki)

Bezpieczna żywność

Data utworzenia : 2017-10-05 15:52 | Ostatni komentarz 2025-03-03 11:25

izapodg

1729 Odsłony
30 Komentarze

Dziewczyny, już dawno zbierałam się do założenia wątku dotyczącego bezpiecznej, potocznie zwanej zdrowej, żywności. Nie chodzi mi tu tylko o żywność ekologiczną, ale pożywienie bez zbędnych konserwantów i chemii. Jest porada dotycząca żywności ekologicznej i powiem szczerze, że przeraziła mnie część komentarzy pod nią typu \"żywność ekologiczne to ściema\" lub \"nie mam pewności, czy na pewno to co podaje jest ekologiczne\". To może tak w celu uściślenia - żywność ekologiczna posiada certyfikat i specjalne logo (liść z gwiazdek na zielonym tle), informacje te znajdują się na opakowaniu. Kupując takie produkty mamy 100% pewność, że są one wytworami rolnictwa ekologicznego, a do ich produkcji nie zostały użyte środki ochrony roślin, czy \"niebezpieczne\" chemiczne dodatki. Żywność taka ma swoich przeciwników myślę, że tylko ze względu na jej wyższą cenę. Rzeczywiście cena żywności ekologicznej niestety jest wyższa, ale to ze względu na większe koszty produkcji i nakład pracy. Cena idzie jednak za jakością - produkty ekologiczne mają więcej witamin i mikroelementów, i nie są to fakty wyssane z palca... Pracuję z żywnością, badam ją i mam pewność, że produkty naturalne są lepsze niż np. warzywa pryskane pestycydami. Ale nie dokładnie o to chodzi mi w tym wątku - chciałabym, żebyśmy podyskutowały na temat \"zdrowej\" żywności, czyli np. wyprodukowanej we własnym ogródku, bez certyfikatu i loga, ale ze 100 % pewnością, że jest to żywność bezpieczna. Temat żywności, tego co podaję w swojej kuchni jest dla mnie bardzo ważny i wiem, że \"mądrym jedzeniem\" możemy utrzymać zdrowie w dobrej kondycji i zapobiec wielu chorobom. Powiem Wam, że przeraża mnie to co słyszę, bądź czytam w Internecie - co niektórzy serwują sobie i swoim rodzinom (dzieciom!!!) na talerzu... Prosty przykład zupy gotowanej na kostce rosołowej, bądź dodatku maggi do dań... Nadmierne solenie i słodzenie, spożywanie napoi gazowanych czy słodyczy w przerażających ilościach... Nie chodzi o to, że sama jestem jakimś eko świrem i w ogóle nie jem \"chemii\" czy słodyczy, ale staram się takie rzeczy jak najbardziej eliminować. Oczywiście małe ilości \"śmieciowego żarcia\" nas nie zabiją i sama od czasu do czasu wypiję szklankę coli, czy zjem kilka chipsów, ale ogólnie w swojej kuchni staram się używać produktów o jak najkrótszym składzie i \"kombinować\" np. z ziołami, które zmieniają smak potraw, a są naturalne. Unikam gotowych dań, wolę przygotowywać je w domu, czytam etykiety, sprawdzam skład, staram się kupować produkty lepsze jakościowo. Dużo produktów dostaję od mamy i teściowej (warzywa, owoce, przetwory, mięso, jaja), albo staram się kupować z \"pewnego źródła\", np. od znajomych. Dużo sezonowych warzyw, owoców i ziół suszę lub mrożę. Powiedzcie mi jak to u Was wygląda - zwracacie uwagę na skład danego produktu, czytacie etykiety? Czy szukacie zamienników dla \"niezdrowych\" produktów, bądź je ograniczacie? Staracie się robić przetwory lub np. susze (owocowe czy warzywne)?

2017-12-05 11:33

Wtrącę swoje 3 grosze na temat ekologicznej żywności ;) Żywność ekologiczna nie do końca nie zawiera żadnych substancji nawożących itp. W żywności ekologicznej czy zdrowej żywności chodzi o to, żeby w końcowym produkcie, czyli tym, który trafia już bezpośrednio do konsumenta pewne substancje nie przekraczały określonych granic. Dlatego ja, jako technolog żywności z wykształcenia, zawsze powtarzam, żeby nie dać się zwariować ;) No i tak właśnie wspominając przydomowe ogródki uważam, że to jedyna żywność, o której możemy powiedzieć, że jest eko. A juz na pewno eko po naszemu ;) Weźmy też pod uwagę to, gdzie kto mieszka. Bo cóż nam po przydomowych ogródku pełnych warzyw, jeśli mieszkamy niedaleko ruchliwej ulicy? Powiem szczerze, że ja sama nie wiem, gdzie kupować owoce czy warzywa. Chyba tylko od wiejskiej przekupki :P Niestety na tzw. rynkach targowych tez jest pełno oszustów, którzy kupują marchew czy jabłka w marketach i sprzedają je jako swoje..

2017-11-25 21:54

Ja dokładnie tak samo, uważam, że najzdrowsze są warzywa i owoce, które sami mamy ze swojego ogródka. Wtedy mamy pewność, że są one na prawdę zdrowe i nie mają w sobie żadnej chemii. A to prawda eko to już niestety w niektórych przypadkach tylko z nazwy...Ja na szczęście mam wszystkie warzywa z ogródka teściów ale jak mi się kończą to też wybieram warzywniak.

2017-11-24 17:01

Najbezpieczniejsze i najzdrowsze, którym ufam na 100% to tylko to, co mam od mamy z ogródka. Często to eko to tylko naciąganie niestety. Zrobiło to się modne i wielu próbuje na tym zarobić. Jednak jak mam do wyboru warzywa czy owoce z hipermarketu to wolę jednak mały warzywniak.

2017-10-19 13:39

A ja uwazam, ze eko czy nie eko....eko ok wiadomo zdrowsze itd...ale czy ktos zastanawial się ze sadzone sa na takiej samej, zanieczyszczonej ziemi? Bo ziemi nie da sie \"wyekować\". Zanieczyszczenia z powietrza itd...wszystko i tak znajduje sie na polach na których uprawiane sa eko warzywa owoce itd. Wiec one nie do konca sa takie eko jak bysmy tego chcialy. Nawet wlasne ogrodki i uprawy nie sa tak eko jak to bylo za czasów naszych babc czy prababc...niestety. Chociaz wiadomo ze eko sa jednach zdrowsze od tych zwyklych sztucznie nawozonych warzywach i owocach, ale czy sa naprawde az tak eko? Natomiast nie eko... jesli jest sprawdzone zrodlo to czemu nie? Ile razy spotykalam sie na targu warzywnych z zywnością niby eko...a pozniej czego sie dowiaduje...ze wszystko to to samo. oSTATNIO robilam zakupy w zakrzyjaznionym warzywniaku, mają produkty od lokalnych rolnikow...i jakie to bylo moje zdziwienie jak rozpakowuje zakupy a tam....brokul z biedronki:D WIecie co przesada na stodwa. POszlam, powiedzialam co chcialam, zwrocilam (oczywiscie drozszego brokula nizbym w biedronce kupila) i powiedzialam, ze jesli tak ludzi oszukują to ja juz nie korzystam z ich \"uslug\"

2017-10-19 08:22

Aniam sprawdzony sposób na pozbycie sie chorób w pomidorach to podczas sadzenia w dołki wkładać zerwana pokrzywe :) i systematycznie obrywac liście z pomidorów :)

2017-10-18 21:58

Powiem, że staram się znaleźć w tym wszystkim złoty środek - również staram się używać swojskich warzyw od znajomych czy swojskie jajeczka, przygotowywać obiady sama, w swoim domu, z naturalnych składników, bez poprawiaczy smaków, aczkolwiek zachować też w tym wszystkim rozsądek portfela ;) uwielbiam własne przetwory, swojski makaron, robienie swojskich ciasteczek na bazie miodu, płatków owsianych, sezamu, nasion chia, rodzynek. Uwielbiam robić pasty na kanapeczki ... jajeczne, twarogowe, rybne <3 po prostu uwielbiam ten smak i wiem co jem. Staram się jeść często ryby, najlepiej ze sprawdzonych źródeł w miarę możliwości, w kuchni uwielbiam zieloną pietruszkę, czosnek oraz majeranek... liczę na ciekawe rozwinięcie wątku :) pozdrawiam

2017-10-17 14:58

Faktem jest stwierdzenie że jesteś tym co jesz. Kupując żywność w sklepie zawsze sprawdzam etykiety, co wynika z profilu wykształcenia i zawodu. I to co znajduję na etykietach czasem bardzo mnie przeraża, jak najprostsze produkty można nafaszerować substancjami dodatkowymi. Np. śmietana czy kefir, powinny się składać z mleka i bakterii fermentacji mlekowej, a jak się dobrze przyjrzymy to dodawane są barwniki, substancje zagęszczające, stabilizatory. A nie jest tak, że te z substancjami dodatkowymi są tańsze, są w tej samej cenie lub droższe niż produkty dobrej jakości, ale mniej promowane w reklamach. Dań gotowych nie kupuję. Bardzo rzadko zdarza się że kupię gotowe pierogi np. na obiad jak już zupełnie nie mam czasu. Przetworów owocowych nie kupuję, bo robimy w domu. Czasem sok kupimy, chociaż na stałe pijemy wodę mineralną, ale też zawsze wybieram sok tłoczony NFC lub 100%, nigdy napojów owocowych czy nektarów bo tam jest dodatek cukru i różnych substancji. Substancje stosowane w żywności są dopuszczone do stosowania przez EFSA i są dla nas bezpieczne, ale staram się unikać tam gdzie mogę. Wszystkie mają oznaczenie „E”, ale część jest substancjami zupełnie naturalnymi jak np. kwasek cytrynowy . Co do kwestii żywności ekologicznej można długo dyskutować, są zagorzali zwolennicy jak i przeciwnicy. Błędnym jest twierdzenie, że ekologiczne uprawy oznacza bez żadnej chemii, są specjalne środki ochrony roślin i nawozy dostosowane do rolnictwa ekologicznego, są to substancje naturalne (np. z wodorostów, czosnku, cebuli). Żywność ekologiczna rzeczywiście jest zdrowsza, zawiera więcej składników mineralnych tylko właśnie kwestia posiadania certyfikatu. No i niestety tu jest problem, bo wszystko fajnie jeżeli gospodarstwo jest ekologiczne, ale jeżeli sąsiad nie prowadzi gospodarstwa ekologicznego to część środków ochrony roślin i nawozów jest przenoszona. Gospodarstwo musi uzyskać certyfikat ale kontrola takiego gospodarstwa pod kątem ekologiczności jest zapowiadana, a tu niestety wiem od znajomych rolników że używają niedozwolonych substancji a tuż przed kontrolą są wywożone z gospodarstwa i wygląda na to że jest ok. Sama próbowałam na działce uprawiać pomidory, mam drzewka owocowe, winogrona. Na początku chcieliśmy zupełnie ekologicznie, bez niczego chemicznego. I cale plony poszły do śmieci, bo choroby grzybowe i robaki zepsuły nam dosłownie wszystko. Zainteresowaliśmy się właśnie naturalnymi nawozami i wszystko ładnie rośnie. Stosujemy środki ochrony w dużo mniejszych dawkach niż normalni rolnicy, więc mamy zdrowsze. Przy zachowaniu okresów karencji jest wszystko ok. Też nie jest tak, że idąc na bazar po warzywa i owoce kupujemy fajne warzywa bez chemii. Jak przyjrzymy się straganowi i widzimy pełen przekrój od ziemniaków po ananasy i banany wiadomo, że kupowane jest to w hurtowniach i sprzedawane, przecież nikt u nas owoców cytrusowych nie wyhoduje. A mięsa na targu od nie wiadomo kogo nigdy nie kupię. Wolę pójść do sklepu, gdzie sprzedawane jest mięso z hodowli nadzorowanych przez Inspekcję Weterynaryjną.

2017-10-08 15:07

Przede wszystkim patrz czy jest krótki skład - co jest pierwsze podane w składzie tego jest najwiecej w produkcie (tu warto patrzeć który w kolejce jest cukier). Co do jogurtu - mleko i bakterie jogurtowe, nic więcej mu nie potrzeba. Olej najlepszy do smazenia jest kolosowy, jeżeli nie to smażymy na rzepakowym (słonecznikowy tylko do sałatek). Należy unikać gotowych mieszanek przyprawowych (np. do kurczaka czy wieprzowiny), bo zawierają za dużo soli.. Lepiej kupić pojedyncze przyprawy i zioła i tworzyc wlasne mieszanki smakowe :) kostki rosołowe również można robić swoje i mrozic - są o niebo lepsze. Jeżeli ktoś slodzi polecam też naturalne zamienniki cukru np. syrop klonowy, daktylowy, ksylitol, stewie, slody np. jeczmienny, melasę, czy miód. I jeszcze bardzo ważna informacja odnośnie serów - jeżeli w nazwie produktu nie ma słowa \"ser\" to nie kupujmy go.. Sama nazwa \"ser\" jest chroniona, więc jeżeli widzimy coś co nazywa się np. \"kostka topiona\", albo samo słowo edamski, czy gouda - to nie jest prawdziwy ser.. Tak samo z masłem - jak nie ma słowa \"masło\" tylko np. kostka mleczna, również radzę unikać.

Bądźmy w kontakcie!

Interesują Cię najnowsze informacje o naszych produktach? Zapisz się do naszego Newslettera już teraz!

Klauzula informacyjna o przetwarzaniu danych osobowych użytkowników Newslettera. ROZWIŃ ZWIŃ

Kto odpowiada za ochronę Twoich danych?

Administratorem Twoich danych osobowych będzie Canpol Sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie przy ul. Puławskiej 430, 02-884 Warszawa (dalej Canpol lub Spółka).

e-mail: [email protected]

Po co nam dane osobowe?

Twoje dane będą przetwarzane w celu przesyłania na Twój adres e-mail Newslettera.

Jaka jest podstawa prawna przetwarzania Twoich danych?

Twoja zgoda.

Warunki na jakich będziemy wysyłać Newsletter opisaliśmy w naszym Regulaminie.

Czy jesteś zobowiązany/zobowiązana do podania danych?

Nie musisz korzystać z naszego Newslettera, ale jeśli zechcesz go otrzymywać musisz w tym celu podać nam adres poczty elektronicznej.

Nie jest obowiązkowe podanie Twojego imienia chociaż byłoby milej, gdybyś podał lub podała swoje imię.

Kto może mieć wgląd w Twoje dane?

Canpol będzie udostępniać Twoje dane osobowe innym odbiorcom, którym powierzono przetwarzanie danych osobowych w imieniu i na rzecz Canpol.

Jak długo będziemy przetwarzać dane?

Do czasu wycofania przez Ciebie zgody na przetwarzanie. Wycofać zgodę możesz pisząc do nas na adres wskazany poniżej [email protected] jak również za pośrednictwem linku znajdującego się u dołu każdej ze stron Serwisu.

Czy Twoje dane będą przetwarzane w oparciu o zautomatyzowane podejmowanie decyzji, w tym profilowanie?

Nie

Jakie posiadasz uprawnienia zgodnie z RODO?

  • Wycofania Twojej zgody w dowolnym momencie bez podania powodu jej wycofania;

  • Dostępu do swoich danych osobowych i otrzymania ich kopii;

  • Przenoszenia danych, tj. otrzymania od nas w ustrukturyzowanym, powszechnie używanym formacie nadającym się do odczytu maszynowego danych osobowych przez okres w jakim je przetwarzamy a także do przesłania przez Ciebie tych danych innemu administratorowi bez przeszkód z naszej strony;

  • Sprostowania (poprawienia) nieprawidłowych danych osobowych;

  • Żądania usunięcia danych osobowych,

  • Ograniczenia przetwarzania, czyli żądania ograniczenia przetwarzania danych do ich przechowywania. Odblokowanie przetwarzania może odbyć się po ustaniu przesłanek uzasadniających ograniczenie przetwarzania.


 

Masz prawo też kierować skargi do Prezesa UODO (na adres Urzędu Ochrony Danych Osobowych, ul. Stawki 2, 00 - 193 Warszawa), jeżeli uważasz, że dane osobowe są przetwarzane niezgodnie z prawem.

Do kogo możesz zwrócić się z pytaniem o ochronę danych?

Inspektor Ochrony Danych Canpol: E-mail: [email protected] ewentualnie pisząc na adres Canpol Sp. z o. o. Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, Biuro: Słubica B, ul. Graniczna