result.title | striphtml
{{ result.label }}

{{ result.excerpt | striphtml }}

Brak wyników wyszukiwania dla podanej frazy

Wystąpił błąd podczas wyszukiwania. Proszę spróbuj ponownie

Zdrowie (407 Wątki)

Jak przygotowywaliśmy naszego syna do pobytu w szpitalu

Data utworzenia : 2020-07-31 22:41 | Ostatni komentarz 2020-08-08 23:13

Redakcja Canpol

233 Odsłony
48 Komentarze

Ostatnio przytrafiła nam się mało miła sytuacja. Koniecznością było leczenie w szpitalu, a nie od dziś wiadomo, że jest to miejsce, które zwykle źle się kojarzy. My rodzice musimy wiedzieć jak w takim przypadku się zachować, dlatego postanowiłam podzielić się tym w jaki sposób udało nam się troszkę zminimalizować stres u naszego syna.

2020-08-08 23:13

Dokładnie,dla niektórych to nie liczy się żeby pacjenta wyleczyc tylko żeby od niego jak najwięcej kasy zdobyć..niestety;-( zaniedlugo to już nic nie będzie na fundusz tylko prywatnie, a najbardziej wkurza jak na fundusz trzeba czekać min.pul roku a prywatnie nawet czasem na drugi dzień w zależności jaka poradnia, niestety a lepiej to chybaby nie będzie niestety;-(

2020-08-08 21:04

DoNiWe dokładnie tak. 

2020-08-08 14:39

w naszych czasach zysk jest na pierwszym miejscu a potem dobro pacjenta.Tylko garstka lekarzy są tacy z prawdziwego zdazenia,tacy ludzcy i z powołniem......

2020-08-07 21:52

Dla niektórych szpitali choroby ludzi to zysk i interes a ludzie zapłaca wszystkie pieniądze aby ratować swoje dzieck lub najbliższą rodzine 

2020-08-07 21:44

Przerazajace. 

2020-08-07 20:32

PattMaz on wie co zrobić jak przekonać ludzi żeby zapłacili mu

2020-08-07 18:10

Niestety wszytko kręci się dookoła pieniędzy. Przecież  wystarczy przyjąć 10 osób i od każdego "klienta" wziąć 200 zł i już jest pesja taka, że niektórzy caly miesiąc na to pracują. 

2020-08-06 23:30

PattMazz to normalne..aż dziwne na Fundusz brak miejsc trzeba czekać miesiącami czasem nawet latami a prywatnie dzień, tydzień i już można przyjsc! Szkoda n Aten temat gadać nawet bo to jest chore! Jakby lekarze mieli płacone od pacjenta to moze w tedy byli by mili bo zależałoby zeby ktoś do nich przyszedł i w tedy to non stop miejsca by byly, ale tu mają jedną stawkę , to się spozniaja, mają czas wypić herbatkę nawet ściemniając że są zajęci, moga sobie robić powoli bez pośpiechu , szkoda gadać nawet...uwazaja się za nie wiadomo kogo.