{{ result.label }}

{{ result.excerpt | striphtml }}

Brak wyników wyszukiwania dla podanej frazy

Wystąpił błąd podczas wyszukiwania. Proszę spróbuj ponownie

Zdrowie (443 Wątki)

Wizyta położnej i pielęgniarki

Data utworzenia : 2021-02-24 13:19 | Ostatni komentarz 2021-04-16 14:15

Bunny128

518 Odsłony
92 Komentarze

Pytanie do mam które już mają dziecko lub kobiet w ciąży które wiedzą więcej niż ja, lub do kogokolwiek kto ma informacje:) Jak to jest teraz z wizytami położnej i pielęgniarki środowiskowej? Czytałam w internecie, że odbywają się one dopiero w momencie gdy sama pójdę do przychodni i zapiszę do niej dziecko czy to prawda? 

2021-04-16 14:15

Mnie położna odwiedzała juz podczas ciąży i wypełniałam papiery do której będzie dziecko należało.. po porodzie położna normalnie przyjechała, wcześniej tylko zadzwoniłam że już jesteśmy w domu ;)) a na patronaż już musiałam jechać do ośrodka 

2021-03-30 21:22

Nati starsi ludzie bywają upierdliwi wiem bo znam i takich czasem trzeba ich bardziej pilnować niż małych dzieci i jeżeli ciotka taka by była to postawilibyśmy dom na innej działce na szczęście jest ok :) ona zadowolona ze nas ma obok czuje się bezpieczniejsza i nie jest samotna 

2021-03-30 15:58

Mama taniego sąsiada u mamy ze od razu wstaje i idzie obrażony do domu jak ktoś jest innegi zdania niż on 😂

2021-03-30 07:10

No różnie z nimi bywa. Dziadek od męża jak sobie coś wymyślil to nie dało się z nim dogadać i już 

2021-03-29 22:06

Pattka to dobrze bo z moim dziadkiem byś nie wytrzymała . Kiedyś mieliśmy z mężem plan żeby z nim zamieszkać i pojechaliśmy do sklepu kupiliśmy farbę i w dzień malowania stwierdziliśmy ze to nie jest dobry pomysł w jeden dzień nam to wybił z głowy �

2021-03-29 21:14

Nati nie jest źle :D ciotka po mimo wieku nie jest upierdliwa ani złośliwa także wszyscy jesteśmy zadowoleni hehe 

2021-03-28 21:20

Pattka a to macie fajnie ☺

2021-03-28 21:04

DoNiWe ona nam przepisała pole i podwórko na którym stał jej dom i my na tam podwórku zbudowaliśmy swój dom więc tak jakby dwa domy na jednym podwórku. Mieszkamy na wsi a ona nie miała dzieci dlatego teraz jak z nią jesteśmy moje dzieciaczki biegają na podwórku do niej też zaglądają to ona jest zachwycona że na starość nie musi być sama.