result.title | striphtml
{{ result.label }}

{{ result.excerpt | striphtml }}

Brak wyników wyszukiwania dla podanej frazy

Wystąpił błąd podczas wyszukiwania. Proszę spróbuj ponownie

Pielęgnacja (202 Wątki)

Wspólny pokój z noworodkiem

Data utworzenia : 2020-05-18 14:10 | Ostatni komentarz 2020-11-26 15:38

Redakcja Canpol

2315 Odsłony
153 Komentarze

Nawet w małym pokoju można wygospodarować przestrzeń dla maluszka. Jak to zrobić, aby rodzicom i maleństwu było wygodnie? Podpowiadamy, jak żyć w jednym pokoju z noworodkiem.

2020-05-19 20:45

PattMaz też mam takie łóżko i jestem w szoku ile mogę tam schować :D ja kupowałam w Bodzio całą sypialnie 

2020-05-19 17:30

My żeby w sypialni mieć miejsce na różne rzeczy kupiliśmy łóżko z Ikei które jak się podnosi jest ogromny pojemnik i to był strzał w 10! Polecam każdemu z małym metrażem.

2020-05-19 16:10

Gdy na świecie pojawiła się pierwsza córka to dzieliła pokój z nami. I naprawdę to nie przeszkadzało w niczym nawet w oglądaniu telewizji wieczorem gdy ona spała. Dopiero około roczku dostała swój pokój prędzej nie mieliśmy możliwości by spala oddzielnie. Teraz spodziewamy się drugiego dziecka i na pewno na początku będzie z nami w sypialni. Dopiero jak podrośnie to zamieszka w pokoju razem ze siostrą ☺️. Artykuł na temat wspólnego pokoju jest fajnie napisany i pomocny ☺️

2020-05-19 15:02

My już jakiś czas temu przeprowadzilismy malego do swojego pokoju, poczulam wtedy mega ulgę, nie ma nic lepszego dla rodzicow, niż wolna sypialnia. Miał wtedy dokladnie troszkę ponad rok i uwazam, ze to bardzo dobry czas. 

Tak naprawde noworodkowi nie trzeba duzo miejsca, kwestia organizacji. U nas przewijak na łóżeczku bardzo dobrze się sprawdził. Dodatkowo dwie szuflady w komodzie i maluch ogarniety. Kiedy dziecko ma swoj pokoik, to prawdziwy luksus, ja bardzo dlugo go nie mialam i dopiero w wieku ok. 12 lat mialam swoj kąt. 

Teraz na szczęście przygotowujac się do przyjscia na swiat kolejnego dziecka nie musze sie glowic co gdzie i jak, bo w domu jest juz przygotowany dla niego pokoik. Moglam wreszcie pozwolic sobie na wolnostojący przewijak, o ktorym marzylam oraz komode, ktora w calosci jest zarezerwowana dla noworodka

2020-05-19 12:54

Ja wciąż dzielę pokój sypialniany z synkiem.Mamy dość spore pomieszczenia bo mieszkamy w domu więc raczej nie brakuje nam miejsca.Kiedy synek będzie większy i gotowy na samodzielne spanie w swoim pokoju to ma dwa do wyboru ;) 

2020-05-19 12:01 | Post edytowany:2020-05-19 12:04

Ja na razie śpię w sypialni z synkiem, a obok ma swoje łóżeczko. Ważne dla mnie było aby pod łóżeczkiem była szuflada, to w bloku na wagę złota każde miejsce do przechowywania. Część rzeczy jest w komodzie synka w jego przyszłym pokoju, bo mam taką możliwość. Jednak jakbym nie miała, to zawsze można np. w worki próżniowe chować sezonowe ubrania i wtedy byśmy sporo miejsca zaoszczędzili w szafach swoich na rzecz ubranek dzieci.

I bardzo ważne są wysokie szafy. Ja mam dość wysokie mieszkanie, bo chyba około 280cm i jak mam szafy w zabudowie pod sufit w korytarzu i sypialni to tyle tam rzeczy mogę wsadzić. Mimo iż do wyższych półek muszę podchodzić z drabiną, bo z krzesła nie dostanę to jest to idealne rozwiązanie. Bo jak mam niby wysoką szafę, ale 190 zm, to widzę różnicę w powierzchni do przechowywania.

Jak dobrze się zorganizuje to da się radę pomieścić. Ważne aby się nie zagracać. U moich rodziców jest duży dom, ale nadal funkcjonuje takie podejście, że większość rzeczy się przyda. I tak leżą one na strychu i czekają, choć się na pewno nie doczekają drugiej młodości. W małych metrażach potrzebne są meble funkcjonalne. I swoje rzeczy też dobieramy tak jak używamy. Skoro przez rok nie założyliśmy danej bluzki to znaczy, że jest do wywalenia. Ja jeszcze nadal uczę się tego podejścia, bo jeszcze mam trochę miejsca do zagospodarowania. Może jak pojawi się drugie to szybciej będę musiała to przyswoić.

2020-05-19 11:06

Wspólny pokój z noworodkiem jeszcze idzie ogarnąć. Właśnie dzielę sypialnie z córką i dajemy radę. Komoda jest dla niej a szafa moja. Pod łóżeczkiem szuflada i do mojego łóżka też mogę dużo upchnąć także mamy trochę tej przestrzeni :) z tym, że my mieszkamy w domu wiec jeszcze chwilka i mała powędruje do swojego pokoju :D

2020-05-19 11:01

My też mamy mało miejsca w mieszkaniu, więc chętnie poczytam :)