Płacz malucha wszystkim rodzicom spędza sen z powiek. Zastanawiają się, czego malec wciąż rozpaczliwie się domaga. Płacz jest dziecięcym sposobem proszenia o pomoc i sygnalizowania niezaspokojonych potrzeb.
Niemowlaki najczęściej płaczą, kiedy są głodne lub mają mokro. Płaczą również przed snem, jeśli są nadmiernie zmęczone lub pobudzone, co może utrudniać zaśnięcie.
Kilkutygodniowe maluchy reagują potokiem łez, kiedy zostają same, nikt ich nie przytula i nie zajmuje się nimi. Doskwiera im brak kontaktu fizycznego i ciepła ciała. Dlatego tulenie maluszka to idealny sposób na zahamowanie łez.
Dzieci płaczą też, kiedy są przegrzane lub wychłodzone. Sprawdź, czy kark malucha nie jest spocony lub zbyt zimny i blady. Inną przyczyną jest uczucie bólu lub strachu. Ból mogą powodować: niewygodne ubranko, zła pozycja leżenia, zaparcia, niestrawność lub odparzenie. Strach zaś wywołują głośne dźwięki lub nagłe ruchy, do których maluch nie jest przyzwyczajony. A czasami dziecko płacze, bo po prostu mu się nudzi i chce się z Tobą bawić.
Okres płaczliwości nasila się około 6.-7. miesiąca życia, gdy przed dzieckiem stoi coraz więcej nowych wyzwań. Początkowe niepowodzenia w zdobywaniu nowych umiejętności mogą powodować frustrację, złość, zniechęcenie wyrażane płaczem. Pomagaj wtedy maluchowi i zachęcaj go do ponawiania prób. Jeśli po raz kolejny dziecko nie potrafi wykonać danej czynności, zachęć je do czegoś innego, łatwiejszego. Zapomni wtedy o frustracji.
Kiedy maluch często płacze, czujesz się bezradna i zadajesz sobie nieustannie pytanie „dlaczego?”. Nauka interpretowania rodzajów płaczu jest trudna i długotrwała. Dlatego nie zarzucaj sobie, że nie potrafisz szybko i bezbłędnie odczytywać sygnałów swojego dziecka.