result.title | striphtml
{{ result.label }}

{{ result.excerpt | striphtml }}

Brak wyników wyszukiwania dla podanej frazy

Wystąpił błąd podczas wyszukiwania. Proszę spróbuj ponownie

Ciąża i poród (269 Wątki)

Przygotowanie do porodu

Data utworzenia : 2020-05-08 13:52 | Ostatni komentarz 2021-01-11 17:17

OliwiaB

1321 Odsłony
89 Komentarze

Hej, czy słyszałyście o naturalnych pomocnikach porodu? Mi w pierwszej ciąży, położna środowiskowa, poleciła picie od 36 tygodnia ciąży herbatę z liści malin. Posłuchałam się tych zaleceń i urodziłam córkę w 38 tygodniu. Poród trwał niecałe 4 godziny, z czego bolało tak na prawdę 1 godzinę. Miałam już rozwarcie bez skurczy. Lekarz powiedział, że jak na pierwszą ciążę, to wygrałam los na loterii ;-) 

 

Postanowiłam Wam więc napisać o wszystkim, czego dowiedziałam się od położnej i jaki to ma wpływ na nasz organizm. 

  1. HERBATA Z LIŚCI MALIN - ma usprawniać przebieg porodu, ponieważ wywar z liści malin przyspiesza kurczliwość mięśnia macicy. Ja, na przykładzie pierwszego porodu, mogę napisać że to rzeczywiście chyba działa :-) Oczywiście teraz w drugiej ciąży już się w nią zaopatrzyłam.
  2. OLEJ Z NASION WISIOŁKA - olej z wiesiołka może pomóc w zmiękczeniu szyjki macicy. Mi położna poradziła suplementować od 36 tygodnia.
  3. DAKTYLE -  podobno jedzenie od 36 tygodnia,  spożywanie 4-7 daktyli dziennie znacząco skraca poród, szyjka macicy jest bardziej miękka i rozwarcie szybciej postępuje. Naukowo też udowodniono, że dzięki daktylom kobiety rodzące dużo rzadziej potrzebowały indukcji,dużo rzadziej miały komplikacje po porodzie, krwotoki.

 

Ja osobiście wiedziałam o tych liściach maliny, ale nie wiedziałam o oleju z nasion wisoołka i daktylach. Teraz w drugiej ciąży, jako że właśnie zaczynam 36 tydzień, spróbuję tych sposób i dam znać czy działa ;-) 

 

Czy znacie jeszcze jakiś innych "pomocników"? 
Pozdrawiam

2021-01-11 17:17

O fajnie poczytać o nowych metodach pomocy przy porodzie. 

Gdy spróbuję to uwierzę oczywiście 

 

2021-01-11 17:01

Pisałam pod podobnym wątkiem o daktykach. Moim zdaniem to działa. Inne opisane sposoby także. Polecam

2021-01-11 13:44

U super rady zachowam je na przyszłość ja osobiście z tych 3 słyszałam również tylko i wyłącznie o naparze z  liści malin  o pozostalych 2 nie słyszałam 

2021-01-11 13:34

U super rady zachowam je na przyszłość ja osobiście z tych 3 słyszałam również tylko i wyłącznie o naparze z  liści malin  o pozostalych 2 nie słyszałam 

2020-08-13 11:36

Ja by już w końcu urodzic zabrałam się za mycie szafek kuchennych i podłóg, na czworakach oczywiście bo inaczej już nie dało rady, na drugi dzień rano juz byłam na porodówce :) 

2020-07-16 18:46

O liściach z malin słyszałam ale osobiście nic nie stosowałam. Dwa dni przed porodem miałam skurcze w nocy a w dzień wszystko mijało no chyba, że chciałam się położyć to znó się zaczynały, także byłam konkretnie niewyspana i szczerze mówiąc wtedy marzyłam o czymś co by mi przyspieszyło poród, także na trzeci dzień jak udałam się do pisztala i jak zaczeło sie robić rozwarcie to dostałam jeszcze oxy. W drugiej ciąży chętnie wypróbuję :D 

Chodzenie po schodach w moim przypadku raczej nic nie dało bo mieszkam w domu i codziennie po wiele razy góra-dół i ogólnie raczej tryb życia na wysokich obrotach, więc mnie to nie ruszało.

 

2020-07-16 15:47

Bardzo cenne informacje. Warto spróbować. 

2020-06-24 09:24

Natinka ja 3tuhodnie przed porodem nie maialam szyjki już i syn był tak nisko główka,  że przy badaniu było ja widać, A i tydzień po terminie się musiałam zgłosić do szpitala , bo nic nie szło