{{ result.label }}

{{ result.excerpt | striphtml }}

Brak wyników wyszukiwania dla podanej frazy

Wystąpił błąd podczas wyszukiwania. Proszę spróbuj ponownie

Ciąża i poród (306 Wątki)

Rodząca z covid, a dziecko

Data utworzenia : 2021-04-14 21:21 | Ostatni komentarz 2021-04-21 07:57

mazia

214 Odsłony
52 Komentarze

Nadszedł czas kiedy to zaczęłam się obawiać, a jeśli podczas przyjęcia na oddział będę pozytywna. Wiadomo czeka mnie w takiej sytuacji cesarka, ale co z dzieckiem. Tu na forum różne wersje czytałam dlatego poszperałam trochę i podzielę się z Wami co znalazłam. Może ktoś z Was ma jakieś nowsze wytyczne, albo zmiany. Ja na chwile obecną znalazłam zapiski z lipca 2020.

 

„W przypadku kobiet zakażonych koronawirusem izolacja może być zakończona wtedy, kiedy testy wykonane u matki zakażonej będą ujemne dwukrotnie w odstępie 24 godzin. Noworodek urodzony w stanie dobrym optymalnie powinien być zaopatrywany w miejscu, gdzie będzie przebywał w izolacji od swojej mamy. Zaleca się wczesną kąpiel noworodka. Izolowane bezpośrednio po urodzeniu noworodki matek COVID 19 wymagają wnikliwej obserwacji przebiegu adaptacji do samodzielnego życia w postaci ciągłego pomiaru saturacji i monitorowania czynności życiowych. Szczepienie przeciw gruźlicy należy odroczyć do czasu uzyskania ujemnego wyniku testów w kierunku CoV-2 u noworodka. Poza tym postępowanie wobec noworodka nie odbiega od rutynowego. W przypadku wątpliwości miejsce izolacji powinien wyznaczyć Konsultant Wojewódzki w dziedzinie neonatologii.”

 

Ponadto jest tam napisane, że jeśli dziecko posiada ujemny test na covid to jeśli nie ma żadnych przeciwskazań może zostać wypisany po 2 dobach, ale jeśli ktoś z domowników jest na kwarantannie to tego oczywiście nie zrobią. Zważywszy na to, że mama jest dodatnia to ojciec przecież będzie na kwarantannie także chyba tu istnieje tylko opcja jeśli ktoś inny z rodziny zaopiekuje się malcem. 

Te informacje znalazłam w standardach medycznych. Na stronie Ministerstwa Zdrowia znajduje się ten sam tekst. Nowych aktualności nie znalazłam niestety tak naprawdę 

https://www.standardy.pl/newsy/id/251

Macie może jakieś inne wiarygodne informacje jak to naprawdę teraz wygląda ? Czy szpitale mogą same jednak ustalać swoje zasady w takiej sytuacji czy muszą się twardo trzymać tych wytycznych ?

2021-04-21 07:57

MOnia Dawid bo za mało badań jest na samą szczepionką. To z parę lat trzeba badać by być pewnym, a teraz powikłań jest sporo, o których nawet nie wiedzieli wydając szczepionkę do obrotu 

2021-04-21 07:00

Monia Dawid może i jak przebadają za jakiś czas to zaczną szczepić..na razie nie ma badań to nie ryzykują 

2021-04-20 22:55

Monia widocznie nie są na tyle przebadane i może mogą coś uszkodzić w rozwoju płodu czy też dorastających dzieci. Niestety ale nie mamy pewności jakie powikłania za sobą niosą . Mówimy tylko o nabywaniu odporności a nikt głośno nie mówi o tym jakie mogą być konsekwencje bo dopiero się zaczęliśmy szczepić .

2021-04-20 22:22

Dla mnieto jest dziwne dlaczego dzieci i kobiet w ciąży nie szczepią. 

2021-04-20 13:00

Rena no z tego co czytam to np. w Anglii większość zaszczepiona i tam sie już otwierają , a u nas myślę, że to z rok jeszcze może potrwać choć mogę sie mylić . Żyję nadzieją, że pół roku i zacznie się otwieranie 

2021-04-20 12:53

Mazia, oj u nas też jakoś te szczepienia idą. Ostatnio byłam z 3 h pod narodowym to dużo tych ludzi się przewija. Jednak oczywiście nadal za wolno. 

2021-04-20 11:10

Nati jasne na świecie się dużo ludzi zaszczepiło,ale nie u nas. U nas nie dzieje się dobrze z tego co widzę

2021-04-20 11:06

Będzie lepiej bo juz na całym świecie się zaczyna poprawiać sytuacja ponieważ dużo ludzi już się zaszczepilo no i ile już przechorowalo to tez maja odporność ☺