result.title | striphtml
{{ result.label }}

{{ result.excerpt | striphtml }}

Brak wyników wyszukiwania dla podanej frazy

Wystąpił błąd podczas wyszukiwania. Proszę spróbuj ponownie

Karmienie piersią (193 Wątki)

Karmienie piersią po cesarskim cięciu

Data utworzenia : 2019-10-22 11:24 | Ostatni komentarz

Redakcja Canpol

2311 Odsłony
1150 Komentarze

Na pewno słyszałaś stwierdzenie, że po cesarskim cięciu ciężko jest karmić naturalnie, bo w piersiach nie ma mleka. Nic bardziej błędnego. Dla Twojego organizmu sygnałem rozpoczęcia produkcji mleka jest usunięcie łożyska, a przecież podczas porodu naturalnego, jak i cesarskiego cięcia tak się dzieje, tylko w troszkę inny sposób...

2019-10-28 21:08

siostrze dali dziecko do karmienia dopiero dobe po cesarce

2019-10-28 21:03

Prawie 3 mies temu urodziłam przez CC bo synio ułożony byłmiednicowo. Bałam się o rozkrecenie laktacji gdyż każdy mówił że po cc jest trudniej. Pierwszy poród SN 10 lat temu i nie było problemu z KP. A teraz miałam spore obawy. Ale urodziłam mały od razu zaczął ssać a ja bez stresu że spokojem przystawialam do piersi po 2 dniach ciurkiem mleko kapało. Teraz już nie uwierzę że po cc ciężko z laktacja to kwestia psychiki i nastawienia jak ktoś chce to mu się uda.

2019-10-28 21:02

Synek urodzony cc, ale po próbie porodu naturalnego. W ciągu 2 h przystawiony z silnym odruchem ssania. Laktacja w pełni wystarczająca bez potrzeby rozkrecania.

2019-10-28 21:01

Niestety moje dzieciątko urosło tlak duże, że nie dość iż musiałam mieć cesarkę (przy trwającej już akcji porodowej) to jeszcze położne dokarmiały mi ją ją mm, dlatego jak tylko byłam w stanie to wyszłam do domu. W czwartej fobie laktacja się tak rozkręciła, że karmiłam małą do syta, a jakieś dwie godziny później musiałam już ściągać pokarm, bo aż piersi bolały.

2019-10-28 20:55

Mam dwie córeczki. Pierwsza po naturalnym porodzie od razu przystawiona do piersi po, położona na brzuch już odruchem ssania, jak pijawka

2019-10-28 20:52

Prawie trzy miesiące temu miałam cesarskie cięcie ze względu zaniku tetna dziecka i akcja porodowa nie postępowała zatrzymała się na 4 cm . Po cięciu nie miałam pokarmu a dziecko chciało ssac non stop wisiało na piersi przez 24 h doszło do tego że miałam poranione brodawki i krwawiły ale dzieki temu syn tak rozkręcił laktację że po 4 dniach udało mi się go wykarmic i karmimy się nadal .

2019-10-28 20:31

Nie rozumiem kobiet, które decydują się na cc nie ze względu na wskazania, a na życzenie...

2019-10-28 20:27

ja bardzo boję się cesarki, ale znam mamy co karmiły po cc