result.title | striphtml
{{ result.label }}

{{ result.excerpt | striphtml }}

Brak wyników wyszukiwania dla podanej frazy

Wystąpił błąd podczas wyszukiwania. Proszę spróbuj ponownie

Ciąża i poród (292 Wątki)

Torba do szpitala w czasie pandemii

Data utworzenia : 2020-09-01 00:04 | Ostatni komentarz 2021-01-23 13:52

Megg

2090 Odsłony
303 Komentarze

Dziewczyny już prawie spakowałam torbę do szpitala, prawie, bo część rzeczy się nie mieści, a walizka dość spora. Przez wirusa muszę zabrać od razu wszystkie rzeczy i w dość sporej ilości, bo nie wiem na ile mąż da radę dowieźć mi brakujące rzeczy. Zastanawiałam się czy nie rozdzielić rzeczy i nie spakować siebie do jednej, a rzeczy dla dziecka do drugiej torby. Jak Wy to rozwiazałyście? Wybieram się do szpitala z nadzieją, że jeśli się tam już pojawię to od razu na poród, nie przewiduję leżakowania z innych przyczyn, bo w domu czeka na mnie 14 miesięczniak ;). Dzisiaj 32+1

2021-01-22 14:57

Pierwsze pytanie jakie mi się nasuwa do takiego porodu domowego to skąd wziąć lekarza który zbada nam dziecko po porodzie o oceni wszystko i książeczkę założy i dokumenty. Rodzi się z sama położna, a wiem że lekarze nie są chętni i raczej nie zalecają porodów domowych. Plus kto potem poda witaminę K i pierwsze szczepienia skoro są to preparaty dostępne tylko w szpitalu i nie można ich dostać w żadnej przychodni i aptece.. 

2021-01-22 12:15

Poród domowy, pewnie ma jeszcze więcej obostrzeń niż ten w domu narodzin jakim się interesowałam.

U mnie by nie przeszło, ze względu na konflikt, tam biorą wzorcowe ciąże, bez żadnych problemów. Jednak wiadomo, że nawet taka może potrzebować szybkiej cesarki, to ja w domu to bym się bardzo bała.

2021-01-22 08:08

Porod domowy to marzenie wielu kobiet. Ja niestety dyskwalifikacja id razu ze wzgledu na branie progesteronu. To jest opcja dla idealnie zdrowej ciazy. Wystarczy ze cos nawet malego sie dzialo i juz jest dyskwaliwikacja.

2021-01-21 23:18

Ja bym się bała rodzić w domu. Pierwszy poród niestety musiał zakończyć się nagłym CC więc cały czas bym się bała, że znowu coś może pójść nie tak. Jednak wolę, gdy sprzęt i fachowcy są na miejscu niż szybka jazda karetką w razie czego.

2021-01-21 21:12

Ja też bym nie zdecydowała się na poród w domu, jednak szpital to szpital i w razie potrzeby na miejscu są specjaliści żeby pomóc dziecku czy matce, a w domu sama położna to jednak mało, czasem czas ma bardzo duże znaczenie, a tu w razie problemów trzeba by było czekać aż pomoc dotrze i dowiezie nas do szpitala. Ja wybierając szpital zwracałam też uwagę na to, który ma stopień referencyjnosci, lepiej żeby się to nie przydało, ale moim zdaniem warto poszukać dobrego szpitala. 

2021-01-21 20:20

Rena tez mam konflikt srrologiczny. I teraz w obecnej ciąży już planują.mi podać immunoglobuline

2021-01-20 21:54

Ja na poród domowy bym się nie odważyła. Miałam w planach poród w domu narodzin, czyli warunki jak w domu, ale w szpitalu, więc jakby coś się działo to na stół blisko.

Jednak że to było moje pierwsze, więc odpuściłam, bo też bym musiała walczyć o to bo mam konflikt serologiczny. Można więc, ale tylko na specjalną zgodę ich. I dobrze, bo dziś wiem, że to nie dla mnie.

2021-01-20 21:00

Ja to jednak jakas inna jestem. 

Porod domowy to moje marzenie. Jednak strach faktycznie jest. Tzn nie wiem. Moze by przeszlo. W miare przygotowań. 

Niestety jestem po cięciu. Rodzilam juz po cc ale to jedynak w szpitalu obok sali operacyjnej