{{ result.label }}

{{ result.excerpt | striphtml }}

Brak wyników wyszukiwania dla podanej frazy

Wystąpił błąd podczas wyszukiwania. Proszę spróbuj ponownie

Ciąża i poród (296 Wątki)

Ułożenie dziecka

Data utworzenia : 2020-10-12 20:40 | Ostatni komentarz 2021-03-13 19:17

Darulka04

2873 Odsłony
524 Komentarze

Mamusie mam pytanie? Czy któraś z Was pamięta jak były ułożone wasze pociechy w około 25tyg.  W piątek byłam na usg no i dzieciątko cały czas ułożone jest miednicowe zupełne, czytałam że powinno się niedługo obrócić, bo jak nie to zazwyczaj zostają tak do porodu. Czy któraś z Was miała taki przypadek i czy dziecko się obróciło i kiedy?

2021-03-12 07:51

Oo to pewnie dalej tak jest w moim szpitalu w mieście też widziałam,że jest jedna godizna by takie coś zrobić. No ale jak ktoś rodzi daleko tak jak ja 60km to paczek mieć nie będę muszę się zapakować tak by nic nie zabrakło jednak

2021-03-12 07:41

anulka z tymi rzeczami zeby maz zabral do domu to jak ja rodzilam fukcjonowaly paczki - byly wyznaczone godziny i mozna bylo przez panią salową podać coś dla mamy i odwrotnie dla meza

2021-03-12 07:11

Może wszystko się dobrze ułoży bądź dobrej myśli 

2021-03-11 20:33

Nati ja wiem ale wiesz o co chodzi. Ja mam termin na początek majai miałam nadzieję jeszcse że mąż będzie ale jak zrobią w kwietniu lockdown to tyle 

2021-03-11 19:30

Jest to faktycznie niekomfortowe jak masz wyciągnąć pierś, a tam pełno ludzi jak jeszcze się robi to pierwszy raz i ma się problemy to już w ogóle stres, że nie wychodzi, a obok ludzie. Na mojej sali na szczęście tylko z jedną dziewczyną był mąż do drugiej nikt nie przychodził . Do mnie przychodził też mąż. Myślę, że Ci męzowie to nie jest takie zło, ale faktycznie odwiedziny innych osób to już za dużo. Do mnie teściowie nie przyjechali poczekali, aż wyjdę zresztą to tylko 48 h od urodzenia się przeważnie leży i zaraz do domu 

2021-03-11 13:56

No teraz tak wariują że znowu pozamykają to w szpitalach, u nas już pisze ze jest dużo covidowcow 

2021-03-10 12:08

Brak odwiedzin mi nie przeszkadza. W poprzedniej ciąży i tak nikogo nie chciałam, jedynie raz przyjaciółka przyszła zajrzeć. Teściowie się wybierali ale zabroniłam. Nie czułam się na siłach ich "przyjmować". Poza tym uważam, że takie zbędne wizyty u maluszków powinny być zawsze ograniczone.

Figa, jestem za ale mąż by mógł jednak wejść. Reszta mi niepotrzebna do szczęścia :D

Jedynie teraz w covidzie mi zależy na tej obecności podczas porodu i ew. te 2h po.

2021-03-10 11:35

Moja bratowa rodziła przed covidem i też nie było odwiedzić na porodówce. Można było wyjść i dziecko przez szybkę obejrzeć. I moja mama jak rodziła siostrę najmłodsza to było identycznie. Myślę że ma to sens.