result.title | striphtml
{{ result.label }}

{{ result.excerpt | striphtml }}

Brak wyników wyszukiwania dla podanej frazy

Wystąpił błąd podczas wyszukiwania. Proszę spróbuj ponownie

Ciąża i poród (265 Wątki)

Znieczulenie - zwalczanie bólu porodowego

Data utworzenia : 2020-06-20 17:11 | Ostatni komentarz 2021-01-19 16:20

Kasia3666

755 Odsłony
62 Komentarze

Co Wam najbardziej pomogło podczas porodu farmakologiczne sposoby zwalczania bólu czy jednak sposoby niefarmakologiczne ? 

2021-01-19 16:20

Ja bardzo chcialam rodzic bez znieczulenia ale jak przyszedl pierwszy porzadny skurcz to blagalam zeby szybko anestozjolog przyszedl.

2021-01-19 15:48

Teraz raczej przy porodzie to nie przejdzie bo partner nie może rodzic razem z Nami 

2021-01-19 12:00

Mi z łagodzeniu bólu najbardziej pomagał prysznic, jednak woda trochę łagodzi odczuwanie bólu. Dużo czasu spędziłam też na piłce. To wszystko przy drugim porodzie i przebiegł jakoś łagodniej bez znieczulenia. 

A przy pierwszym prawie cały czas leżałam, bo miałam za wysokie ciśnienie i cały czas byłam podpięta żeby kontrolować właśnie ciśnienie i nie miałam możliwości pójścia pod prysznic. W końcu skorzystałam ze znieczulenia, ale i tak mimo to poród wspominam dużo gorzej i ciężej. Dodam jeszcze, że czasowo oba trwały tyle samo. 

 

2021-01-18 12:44

Gaz rozweselający, dobry jest też TENS - czyli taka elektroniczna stymulacja, łagodząca bóle, immersja wodna, czy zwykły prysznic też łagodzi bóle. Zawsze też można męża poprosić o masaż plecków, poćwiczyć na piłce.

2021-01-11 17:20

Jakie znieczulenia w ciąży można dostawać? I jakie najlepiej polecacie. Czytałam też o gazie 

2021-01-11 17:08

Urodzilam szybko i sprawnie. 

Mogłam skorzystać ze znieczulenia ale az tak nie bolało. Myślałam ze później a pozniej to juz urodzilam.

Pomagal mi masaż pleców i dużo czasu spedzilam pod prysznicem.

2021-01-11 13:23

Ja kilka krotnie korzystałam z polewania sie pod prysznicem  jeszcze przed pojsciem  na salę porodowa  tam siedziałam juz ja piłce co nie mogę powiedzieć że łagodzilo  bol bo w piłce nie o to chodzi wlasnie wręcz przeciwnie piłka na pobudzac do częstszych i silniejszych skurczu które przyspieszają porod wiem ze szpital  w którym rodzilam dysponuje również aparatem tens ale jakoś nie skorzystalam pod koniec mialam okropne bóle krzyzowe ale już jakoś nie myslalam o tym aby złagodzić bol tylko byle jak najszybciej urodzic 

2020-08-13 11:51

Pierwsze godziny skurczów, potem podanie okscytocyny znosilam godnie, sądziłam ze to już max jaki jestem w stanie znieść i ze już gorzej nie będzie, no ale niestety chyba póki się tego nie przeżyje to trudno sobie ten bol wyobrazić, polozna miała problem z nacięciem krocza, rzekomo mam „stalowe mięśnie” a do tego syn postanowił urodzic się jako „myślicie” czyli z raczka przy główce. Porod zapamiętałam na długo długo :) ale jak ze wszystko z czasem się człowiek oswoi, zapomni, przede mna drugi, wiec skupiam się na tym ze przeżyć trzeba, wyjścia nie ma :)