result.title | striphtml
{{ result.label }}

{{ result.excerpt | striphtml }}

Brak wyników wyszukiwania dla podanej frazy

Wystąpił błąd podczas wyszukiwania. Proszę spróbuj ponownie

Zdrowie (384 Wątki)

CHODZIK - zdecydowanie odradzany czy jednak warto ?

Data utworzenia : 2017-08-08 21:39 | Ostatni komentarz 2020-02-21 20:36

madziia88

1902 Odsłony
166 Komentarze

Drogie mamy co sądzicie o chodziku dla dziecka? Długo się wzbraniałam aby córce taki zafundować bo jak to wszyscy mówią chodzik nie wspomaga rzeczywistych zdolności motorycznych dziecka, negatywnie wpływa na jego ruchy - przeszkadza w utrzymaniu równowagi, ogranicza w nauce upadania, wpływa na powstawanie wad postawy ciała, tendencję do usztywniania nóg i chodzenia na palcach. Jakie są wasze doświadczenia? Czy chodzik opóźniał naukę chodzenia? Czy dzieci miały jakieś problemy z koordynacją? Córka ma 9 miesięcy i na czworakach śmiga jak czołg, gdy natrafi na przeszkodę potrafi ją przejść, wstaje bez problemowo i ma opanowane upadanie – upadek kontrolowany – czasami jednak się zdarza, że się puści i przewróci. Dzisiaj miała okazję zasmakować jak to jest w chodziku (była w bucikach) – pierwszy raz – na początku nieśmiało ale jak się oswoiła to jak ryba w wodzie, nawet progi jej nie były straszne. Zastanawiam się nad kupnem i mam wiele wątpliwości.

2020-02-21 20:36

Moniczka kiedyś właśnie czytałam że raczkowanie wpływa na wiele sfer rozwojowych. Więc może coś w tym być. Choć wydaje mi się że i mogą być wyjątki

2020-02-21 13:05 | Post edytowany:2020-02-21 13:06

Ja np .w szpitalu w Krakowie dowiedziałam się ciekawostki,że dzieci , które pomijają raczkowanie mogą np.brzydko pisać.W życiu bym nie powiedziała,że to ma jakiś związek.U mojej córki może to przypadek ale jak na dziewczynkę to rzeczywiście pismo ma czytelne ale brzydkie.

Skoczek też odradzam!

2020-02-20 23:22

Magicznypazur ja wiem że niektóre dzieci nie pełzają albo nie raczkują. Ale na to nie mamy wpływu. Dziecko tak nabiera umiejętności a nie inaczej tego nie zahamujemy. To że są plusy za raczkowaniem itp nie oznacza że jak nie będzie tego robić to źle wpłynie na niego. 

2020-02-20 23:01

U mnie kuzunka ma bujaczke albo cos na podobe bujaczki. Dziecko 4 miesieczne w to wklada, a to jest na takiej linie czy sprezynie. Dziecko na tym sie odbija w kazdym badz razie i to bardzo obciaza kregoslup. Dziecko wytrzymuje 20 minut i spi po tem 2 godziny ze zmeczenia. 

2020-02-20 20:01

Rozumiem że skoczek to bez wątpienia tak samo szkodzi jak chodzik? 

2020-02-20 14:49

Chodzik to faktycznie często wygoda dla rodziców, ale nie dla dziecka. Obserwując dziecko w chodziku, myślę że nie jest mu wygodnie w tej pozycji. Niestety Maluch kształtuje nieprawidłowe worce stawiania stopy, często porusza się na paluszkach, obciąża kręgosłu. Nasza córeczka obecnie pełza i jest tak naprawdę wszędzie. Nie jest łatwo, bo ciągle trzeba mieć na oku. Jednak nie decydujemy się na kupno chodzika.

2020-02-20 14:09

U niektorych dzieci sie nic nie dzieje, a u pozostalych juz sie dzieje niectak jak trzeba. Dopiero od niedawna jest glosno, ze chodzik to zlo. Ale ludzie starwj daty uwazaja inaczej. Chodzik tak naprawde to wygoda dla rodzica, a nie dla dziecka. Wystarczy sie przypatrzyc. 

2020-02-20 12:48

U mnie córka też się dobrze rozwinęła tylko te nogi...chodzik to zło!