result.title | striphtml
{{ result.label }}

{{ result.excerpt | striphtml }}

Brak wyników wyszukiwania dla podanej frazy

Wystąpił błąd podczas wyszukiwania. Proszę spróbuj ponownie

Ciąża i poród (267 Wątki)

Zagrożona ciąża

Data utworzenia : 2020-06-04 08:49 | Ostatni komentarz 2021-01-11 17:21

NataliaKK

2137 Odsłony
379 Komentarze

Cześć dziewczyny,

Czy któraś z mam miała problemy w ciąży, które mogły zagrozić życiu dziecka, bądź spowodować przedwczesny poród? Moja pierwsza ciąża była zagrożona od 26 tygodnia, szyjka skróciła się tak szybko, że prawie jej nie było, do tego skurcze.... leżałam do dnia porodu. A teraz ? Druga ciąża od początku dawała się we znaki. Zbyt nisko łożysko, krwiak na macicy którego przy wizycie kontrolnej nie było, odklejajaca się kosmówka... A gdy wszystko wróciło do normy miałam zaledwie 7 tygodni przerwy i zaczął się problem z zbyt szybkim skracaniem się szyjki. Zalecany odpoczynek, a w domu roczne dziecko.... 

Może któraś mama była w podobnej sytuacji? Jak to wpływało na wasza psychikę? Jak bardzo ucierpiała też wasza kondycja fizyczna ? 

2020-06-04 20:22

Natalia współczuję Ci. Pierwsza ciąża przebiegała u mnie prawidłowo. Jedynie.mialakm stawiający się brzuch. Ale mogłam sobie odpoczywać bo nie pracowałam i nie miałam dziecka w domu.

2020-06-04 16:49

Patka z dzieckiem przy piersi ciężko mi obczaić wszystkie komentarze ,;) 

Natalia rozumiem.. trzymam kciuki żeby wszystko u Ciebie dobrze się skończyło;)

2020-06-04 16:22 | Post edytowany:2020-06-04 16:23

Natalia moniczka dobrze podpowiada, gotuj na parę dni, odpuść porządki w domu rób to jak już naprawdę będzie potrzeba. Może raz na jakiś czas uda się komuś z rodziny przyjechac do Ciebie i pomoc Ci w nadrobieniu obowiązków.

Życzę Ci wytrwałości i duzooo cierpliwosci. Dasz rade , My mamy dla swoich pociech potrafimy naprawdę dużo...

2020-06-04 15:54

Współczuję Ci ja pierwszą ciążę miałam zagrożona od samego początku dużo odpoczywania . Tak samo zagrażający poród przedwczesny . W 24tc trafiłam na dwa tygodnie do szpitala z powodu bakterii e-coli antybiotyki nie pomagały i musiałam mieć podane dożylnie . Później jak wszystko wydawało się że jest w porządku zaczęła skracać mi się szyjka znowu trafiłam do szpitala na miesiąc , dostałam sterydy na szybszy rozwój płuc i wydawałoby się że moje wyjść do domu ale dziecku zaczelo spadać tętno na ktg syn urodzil się w 36tc okazało się że łożysko nie pracowało jak powinno szczęście w nieszczęściu zaczęła mi się skracać tą szyjka i w porę trafiłam do szpitala. 

Kolejna ciąża biochemiczna a ostatnio stracona w 13tc wiem co czujesz frustrację dlaczego tak się dzieje o ile w pierwszej ciąży można odpocząć tak przy małym dziecku już nie koniecznie . Na Twoim miejscu starałabym się jak najwięcej odpoczywać sprzątać z grubsza reszta niech czeka , w miarę możliwości jak najmniej podnosić dziecko . Trzymaj się jakoś musisz dać radę . 

2020-06-04 15:51

Patka,  najgorsze jest to że mieszkam w bloku, bez balkonu A na działkę mam około 2 km.  Więc nie mam podwórka by wypoczywać. 

Figa jak na razie czekamy bo może wypoczynek sam wystarczy i wtedy jakoś dociagniemy do końca. Chociaz ten temat był już poruszany. 

 

Gugus niestety mój mąż ma tak skonstruowana umowę, że ile przerobi tyle zarobi więc opcja opiekuńczego jest dla nas finansowo bardzo niekorzystna 

2020-06-04 15:21

Gugus.A kilka komentarzy niżej Natalia pisała że rodzice i teściowie mieszkają dosyć daleko i pracują ;) 

2020-06-04 14:58

Figa też właśnie o tym pomyślałam. U naszych znajomych jest identyczna sytuacja i właśnie mąż ma opiekę na żonę. 

Natalia teraz jest bardzo ważne to bys na siebie uważała i dużo odpoczywala.. przy rocznym dziecku to naprawdę trudne wyzwanie. Może rodzice albo teściowie mogą jakoś pomóc Cię odciążyć?

2020-06-04 14:02

Najgorzej że drugi maluch w domu, a mąż nie może opiekunczego na Ciebie wziąć? albo na synka? 

Masz założony szew? Czy nie byl wymagany?