result.title | striphtml
{{ result.label }}

{{ result.excerpt | striphtml }}

Brak wyników wyszukiwania dla podanej frazy

Wystąpił błąd podczas wyszukiwania. Proszę spróbuj ponownie

Rodzice (60 Wątki)

Aktywność fizyczna z maluszkiem

Data utworzenia : 2020-04-18 19:19 | Ostatni komentarz 2020-06-03 21:57

MagdalenaP90

798 Odsłony
56 Komentarze

Dziewczyny, jestem ciekawa jak wygląda u Was aktywność fizyczna przy małych dzieciach. Mam wrażenie, że teraz wszyscy ćwiczą i znajdują czas i siły także przy dzieciaczkach. Niektóre mamy ćwiczą z dziećmi. Chwalą się spektakularnymi efektami. Ja czasem coś poćwiczę, ale systematycznością u mnie słabo.  Czasem nie mam kiedy, czasem padam ze zmęczenia, a czasem po prostu wolę poleżeć i poczytać.  A może to tylko wymówki? Chciałabym wrócić do formy, ale często brak mi mobilizacji. Powiedzcie jak to jest u Was :)

2020-06-03 21:57

PattMaz dokładnie. Nawet i są ćwiczenia z dziećmi 

2020-06-03 19:53

Ja od poczatku chcialam wrocic do formy.. Trafilo mi sie dziecko, ze tylko na rekach.. Nie mialam czasu na nic, ale teraz biore go do chusty i cwicze z nim. Na poczatku po 20 min, teraz cwicze nawet 40min, ale co drugi dzien, do tego spacery minimum 5kg i jest ok ;) pranie, sprzatanie, prasowanie i obiad tez ogarniete ;)

2020-06-03 19:45

Czas znaleźć tak jak najbardzije motywację już ciężej. 

2020-06-03 08:54

Aridka myślę że to wszystko kwestia organizacji . A jak już kobieta wraca do pracy to wiadomo że obowiązki są już podzielone z mężem co innego jak siedzi w domu i ma czas na wszystko .

Mimo wszystko uważam że jak ktoś chce to znajdzie czas na ćwiczenia 

2020-06-02 21:00

PattMaz to prawda. Po za tym codziennie prania się nie robi. Przynajmniej ja nie robię. 

2020-06-02 12:50

U mnie to samo, wiecznie w biegu bo obiad bo odkurzacz pranie a przecież to nie ucieknie można zrobić to później i zająć się wtedy sobą te 15minut sobie dać.. Sama nie mam motywacji mimo że dzieciaki już w miarę zajmują się sobą 

2020-06-01 20:42

Aridka ja przy córeczce mam dużo wolnego czasu i nie jestem wykończona po dniu z nią. Wiec siłę bym miała ale motywacji nie mam. A jak będzie z dwójką się okaże 

2020-05-31 22:13

Aneczka, no chyba nie będzie, chyba że ktoś Ci będzie dzieci oporządzać ;) 

Ale jak znajdziesz jakąś motywację to daj znać. Bo u mnie jednak wciąż wygrywa odrobina snu, gotowanie, jedzenie, prasowanie i zmęczenie. A ćwiczenia i sprzątanie odpuściłam