{{ result.label }}

{{ result.excerpt | striphtml }}

Brak wyników wyszukiwania dla podanej frazy

Wystąpił błąd podczas wyszukiwania. Proszę spróbuj ponownie

Ploteczki (165 Wątki)

Panieński w czasie pandemii

Data utworzenia : 2021-02-19 19:48 | Ostatni komentarz 2021-03-11 20:29

Figa

1239 Odsłony
107 Komentarze

Dziewczyny pomóżcie, niedługo organizujemy dla kuzynki wieczór panieński. Czasy mamy nieciekawe, więc o jakiekolwiek wyjście może być ciężko. Tym bardziej, że znowu straszą kolejnymi restrykcjami i 3 fala.. Termin koło kwietnia/maja.

Czy macie jakieś pomysły co byśmy mogły zrobić żeby był to niezapomniany wieczór? Jak wyglądały Wasze panieńskie? 

2021-03-11 20:29

Eweula dokładnie albo co koleżankom strzeli hehe 

2021-03-11 17:25

Ja brałam ślub cywilny w pierwszej fali pandemii. W czerwcu miałam wieczór Panieński, który odbył się w mieszkaniu, akurat wolne bo mąż zabrał kolegów na działkę (kawalerskie). Balony, bezy, tort, jedzenie i było super. Miło spedzilysmy czas i posiedziałyśmy z dziewczynami. Tylko, ze ja akurat byłam w końcówce 7 miesiąca ciąży i nie były mi wtedy w głowie balety, dlatego posiadowka jak dla mnie akurat sprawdziła się super ;)

2021-03-11 15:18

Ustalisz sobie inna datę? Czy wolisz poczekać? 

 

2021-03-11 12:12

Matpatz szkoda i przykro ale faktycznie lepiej przełożyć jak ma się człowiek stresowac 

2021-03-11 10:54

PattMaz wcale Wam się nie dziwię, kasy się powplaca na zaliczki i to nie są przecież wcale małe pieniądze, a potem z dnia na dzień Ci powiedzą ze sorry ale brak możliwości organizacji.. Kiepskie czasy. 

2021-03-11 08:27

PattMaz oj to jest to,że człowiek sobie coś zaplanował kupę czasu temu, zaliczki wpłacone czeka się na ten dzień,a tu nie wiadomo czy z dnia na dzień pozwolą, zakażą robić wesela. Współczuję Wam bo nerwy i stres na bank mieliście. Może za rok będzie lepiej i się Wam uda sformalizować związek �

2021-03-11 07:44 | Post edytowany:2021-03-11 07:45

PattMaz Rozumiem. I wcale Ci się nie dziwię. To normalnie i bez pandemii jest stres a co dopiero teraz jak nie wiadomo czy Ci z dnia na dzień nie zamkną. My mieliśmy małe przyjęcie (ale to już prawie 7 lat temu) bo nie chcieliśmy w ogóle gości ale oczywiście mama narzekała, więc te ciotki pozapraszaliśmy dla świętego spokoju. Więc nam by w pandemii całkiem pasowało. Sam ślub w kościele z rodzicami i świadkami, obiad w domu i załatwione.

2021-03-11 00:21

Ja odwołałam ślub i wesele i panieński oraz kawalerski że względu na tą 3 fale i wgl cała ta pandemie, nie mam siły siedzieć jak na szpilkach i zamartwia się czy jak wszystko zaplanuję opłacę to będę musiała przekładac czy się odbedzie czy nie, nie mam do tego ani siły ani cierpliwości a to wieczny stres dopóki to wszystko się nie unormuje tydzień tak tydzień inaczej.